„Polska podąża śladami Węgier i jest to bardzo niepokojące. Polacy głosowali przeciwko poprzedniemu rządowi, ale nie było żadnej lojalnej opozycji, była tylko nielojalna opozycja, więc wynieśli nielojalną, antyeuropejską partię do władzy” – mówi amerykański finansista, filantrop i założyciel Instytutu Społeczeństwa Otwartego (Open Society Institute), George Soros w wywiadzie dla serwisu „Bloomberg”, udzielonego podczas Światowego Forum Gospodarczego w Davos.

Nie tłumaczy jednak wobec kogo PiS jest nielojalny. Podkreśla natomiast, że przypadek Polski jest bardziej niepokojący od przypadku Węgier, bo „Polska jest dużym krajem, który w ostatnim czasie odnosił duże sukcesy”.

Polska gospodarka była jedną z najsilniejszych w Europie. Nowy reżim (sic!) wziął instrukcję od Orbana i teraz wprowadza ją w życie, naruszając unijne prawo. Bruksela zachowała jednak czujność, szybko zareagowała i zaczęła naciskać na władze w Warszawie. Nastroje się pogorszyły, złoty stracił na wartości, a polskie społeczeństwo się przebudziło

—przekonuje miliarder. Jego zdaniem Polacy już zdążyli się zorientować, że popełnili błąd.

Głosowali przeciwko poprzedniemu rządowi, ale nie było żadnej lojalnej opozycji, była tylko nielojalna opozycja, więc wynieśli nielojalną, antyeuropejską partię do władzy. Ale polskie społeczeństwo jest oddane idei Europy i zaniepokojone Rosją, więc stawia teraz poważny opór i mam nadzieję, że odniesie sukces

—mówi Soros dalej. W jego przekonaniu Unia jest na skraju rozpadu, ze względu na kryzys imigracyjny. Dlatego konieczne jest stworzenie wspólnej, europejskiej polityki azylowej.

Nie mam za złe Viktorowi Orbanowi, że postanowił chronić węgierskich granic. Ale mam mu za złe, że odmówił udziału we wspólnej polityce azylowej. Węgry nie są zresztą jedynym krajem, który sprawia tu kłopoty. Jest ich więcej

—zaznacza Soros, czyniąc aluzję do Polski, Czech, Słowacji i Rumunii. Jego zdaniem Rosja robi co może, by pogorszyć kryzys imigracyjny, dlatego jedność krajów UE w tej kwestii jest niezbędna.

Putin chce, by Europa się rozpadła. Dlatego intensyfikuje bombardowania w Syrii, co powoduje, że coraz więcej Syryjczyków ucieka na stary kontynent. Putinowi nie zależy na pokoju w Syrii. Wręcz przeciwnie. Dlatego wspólna polityka azylowa musi powstać. Jest kluczem do rozwiązania tego problemu. Lobbujemy (Instytutu Społeczeństwa Otwartego-red.) obecnie w całej Europie za takim rozwiązaniem

—podkreśla amerykański finansista.

Zobacz nagranie wywiadu:

Ryb, Bloomberg