Witold Gadowski: Po pierwsze...nie pękać! Nie wolno dać się wyprowadzić z równowagi. To ich strategia, tego chcą

fot.Fratria
fot.Fratria

Sojusz pomiędzy tracącymi władzę dziećmi oficerów bezpieki oraz kręgami Adama Michnika (często zresztą życiorysy i rodziny się tu przeplatają) skutkuje tym, że ruszyła akcja szczucia na nowy polski rząd za granicą, gdzie tylko się da - pisze na swoim blogu Witold Gadowski.

Angażują wszystkich swoich znajomych i ludzi, którym kiedyś wyświadczyli przysługi, do tego, jawnie już, dołączył ich sponsor - George Soros i jego spore pieniądze

— kontynuuje.

Jak zauważa felietonista - rząd PiS stanął na przeszkodzie wszystkim jego planom związanym z przekształceniami w Europie Środkowej.

Sponsorowane przez Sorosa postaci są obficie nakręcane przez pieniądze sfrustrowanego biznesmena. O skali tej frustracji świadczy choćby wywiad, który został opublikowany przez „Gazetę Wyborczą”

— pisze. I stawia nie do końca retoryczne pytanie:

Co zatem robić skoro wszystkie siły nieba i ziemi sprzysięgły się przeciwko nowym, polskim porządkom?

Odpowiedź brzmi:

Po pierwsze…nie pękać!

I tak rozwija swoją myśl:

Spokojnie, jak wiarusy w okopie, należy czekać aż podejdą bliżej i (w odpowiedniej chwili) prać do nich ile tylko wlezie. Nie są tacy silni i zdecydowany opór szybko nauczy ich rozumu. Ich kawiorowe demonstracje pokazują, że napędza ich tylko agresja, frustracja i zagraniczne pieniądze.

Zgodnie z receptą Gadowskiego - reakcją na „wrzaski i goryle tłuczenie się pięściami po klatach” - powinien być… spokój!

Nie wolno dać się wyprowadzić z równowagi. To ich strategia, tego chcą

— podkreśla.

Spokój, dobra komunikacja z rodakami, cierpliwe tłumaczenie tego co się dzieje. Zwyciężymy ich spokojem

— przekonuje swoich czytelników felietonista.

Spokój, jawność, uczciwość – to nasz oręż, któremu się nie oprą, pod ich celną palbą nie ostaną się, padną i przestaną zatruwać ducha polskiej państwowości. Odejdą tak jak przyszli, znikną wyniesieni przez polską historię w kubłach na śmieci, w których wynosi się kurz, śmieci i wszystko co obce i nieprzydatne

— prognozuje.

Cały felieton przeczytasz na portalu Stefczyk.info

ansa/ stefczyk.info


W zestawie taniej! Polecamy „wSklepiku.pl” pakiet 2 książek: „Pożegnanie z salonem”. W kolekcji: „Alfabet Salonu” - Krzysztof Feusette oraz „Resortowe dzieci. Media”(tom 1) - Dorota Kania, Jerzy Targalski, Maciej Marosz.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych