NASZ WYWIAD ze Strasburga. Tomasz Poręba: Debata w PE to żadna troska o Polskę, ale ideologiczna hucpa wymierzona w rząd, który prowadzi suwerenną politykę. "W kuluarach nawet tego nie kryją"

YT
YT

Nie dopuszczam takiej myśli, by w PE atakować polski rząd

— mówi w rozmowie z wPolityce.pl Tomasz Poręba, europoseł PiS, apelując do polityków Platformy Obywatelskiej przed wtorkową debatą w Parlamencie Europejskim.

wPolityce.pl: Czego możemy się spodziewać po dzisiejszej debacie w Parlamencie Europejskim? Czy była ona do uniknięcia?

Tomasz Poręba, europoseł PiS/EKiR: Była do uniknięcia. Trzeba bowiem pamiętać, że to nie jest debata, która wyraża troskę o Polskę, czy zaniepokojenie. To ideologicznie i politycznie motywowana debata, wywołana przez środowiska i ugrupowania socjalistyczno-liberalne. Wykorzystując instytucję unijną, uderzają w centroprawicowy rząd, który nie odpowiada ich wizji Europy. Byłoby obłudnym myśleć, że to debata, która ma na celu niepokoić się tym, czym się dzieje w Polsce.

A jednak wydaje się, że w jakimś stopniu jest to skuteczne - część polskiej opinii publicznej niepokoi się tym zamieszaniem w Parlamencie Europejskim.

Warto mówić opinii publicznej w Polsce o prawdziwym wymiarze tej debaty - bo ten argument nie jest podnoszony - musimy głośno mówić o tym, że prawdziwe intencje PE są takie, by suwerenną politykę państw UE takich jak Polska, osłabić, storpedować. Trzeba to głośno mówić, bo to są fakty - oni tego w kuluarach nawet nie kryją.

Mówi się o tym, że PE będzie chciał przyjąć specjalną rezolucję wobec Polski.

Nasza wiedza jest taka, że podejmowane są takie próby, trzeba też zadać pytanie, czy nie stoją za tym politycy Platformy. W czwartek będzie kolejna konferencja przewodniczących, którzy będą o tym decydować. Moim zdaniem nie ma najmniejszego powodu, by taka rezolucja została przyjęta. W Polsce nic wielkiego się nie dzieje - państwo jest demokratyczne, mamy wolność słowa, a opozycja rządzi w 15 na 16 województw. Gdzie są łamane standardy demokratyczne? To absolutna hucpa na użytek wojny ideologicznej.

Co chciałby pan powiedzieć politykom Platformy obecnym podczas dyskusji w PE?

Liczę na ich ochłonięcie, zdrowy rozsądek i to, że nie będą atakować Polski i polskiej premier. Złamanie reguł ws. TK miało miejsce za czasów Platformy i jakoś wtedy nikt nie alarmował o sytuacji w Warszawie… Nie dopuszczam takiej myśli, by w PE atakować polski rząd. Nie ma żadnych argumentów, by dołączać do tej histerycznej grupy socjalistyczno-liberalnej, która formułuje opinie o Polsce o niesprawdzone i zmanipulowane informacje.

not. Jacek Karnowski


Do nabycia „wSklepiku.pl”: „Na niemieckim pograniczu”.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Autor

Wspieraj patriotyczne media wPolsce24 Wspieraj patriotyczne media wPolsce24 Wspieraj patriotyczne media wPolsce24

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych