Podczas piątkowego posiedzenia Sejmu Jarosław Kaczyński z uwagą czytał coś na tablecie. W pewnym momencie wybuchł serdecznym śmiechem. Co go tak rozbawiło? Jak twierdzi „Fakt”, chodzi o XVII-wieczny list Kozaków zaporoskich do sułtana Mehmeda IV.

Wesołość Jarosława Kaczyńskiego miał wzbudzić dokument (nie wiadomo, czy autentyczny), który jest odpowiedzią Siczy Zaporoskiej na ultimatum muzułmańskiego władcy domagającego się zaprzestania najazdów. Chodzi dokładnie o następujący fragment:

Jaki z ciebie do diabła rycerz, jeśli nie umiesz gołą dupą jeża zabić

Jarosław Kaczyński nie mógł się powstrzymać, żeby tym, co go tak rozśmieszyło, nie podzielić się z innymi politykami PiS.

Myślę, że gdyby więcej polityków podchodziło z takim dystansem, do tego co widzą w sieci, to w polskiej polityce byłoby więcej radości

– twierdzi Paweł Szefernaker w rozmowie z „Faktem”.

To on użyczył prezesowi PiS tabletu. Według Szefernakera ta sytuacja pokazuje, że Jarosław Kaczyński – wbrew złośliwym pogłoskom - korzysta z internetu.

Może nie tak często jak koledzy z ław poselskich, którzy cały czas surfują w sieci. Ale jednak. Podchodzi z dystansem do niektórej twórczości użytkowników

– wyjaśnia Szefernaker.

bzm/fakt.pl


Ponadczasowy wywiad - rzeka z Jarosławem Kaczyńskim:„Czas na zmiany”. Książka do kupienia „wSklepiku.pl”. Polecamy!