Pewne kasta, która opanowała władzę i uzyskała wpływy wciągu ostatniego 25-lecia, stanęła w obliczu śmiertelnego dla niej zagrożenia

— mówi portalowi wPolityce.pl Prof. Bogusław Wolniewicz.

wPolityce.pl: Z Unii Europejskiej wciąż słychać słowa krytyki pod adresem rządu PiS. Komisja zdecydowała o rozpoczęciu dialogu o tym, co dzieje się w Polsce. Mamy się czym przejmować?

Prof. Bogusław Wolniewicz: Mamy do czynienia z częścią nagonki organizowanej przeciw Polsce przez międzynarodowe lewactwo. Ono opanowało władze Unii Europejskiej. Wśród tych lewaków rej wodzą lewacy niemieccy. Z nimi współdziała polska Targowica, czyli Ci, którzy założyli i działają w ramach Komitetu Obrony Demokracji. Czy jest powodów do niepokoju? Naturalnie, jest. Ta Targowica, we współdziałaniu z owym lewactwem, próbuje bowiem zorganizować w Polsce interwencje. Takie zagrożenie istnieje i może w nas uderzyć. Jest więc czym się niepokoić.

Co Polacy powinni zatem robić w obecnej sytuacji?

Powinniśmy mocno i stanowczo przeciwstawić się temu, co się dzieje. Trzeba podwójnie stanowczo poprzeć nasz obecny rząd. Jak dotąd zajmuje on w tej sprawie prawidłowe stanowisko.

Dlaczego rząd PiS wywołuje opór w Europie? Tu chodzi o spór polityczny, ideologiczny, finansowy?

Tu chodzi o interesy, interesy krajowe oraz międzynarodowe. Pewne kasta, która opanowała władzę i uzyskała wpływy wciągu ostatniego 25-lecia, stanęła w obliczu śmiertelnego dla niej zagrożenia. Znamy to z historii. W taki sam sposób magnateria w końcu XVIII wieku stanęła w obliczu zagrożenia z racji Konstytucji 3 Maja. Dziś w grę wchodzi zagrożenie dla interesów krajowych. Kasta, która u nas rządziła, to grupa kompradorska, która sprawowała rządy w interesie, a na pewno przy poparciu, zagranicznych centrów i strzegła ich interesów. Teraz interesy tych zagranicznych centrów są zagrożone.

W jaki sposób?

Opodatkowanie banków, opodatkowanie hipermarketów to ograniczenie pompy ssąco-tłoczącej, która drenowała polski kapitał i przekazywała go za granicę. Po zmianach politycznych powstało zagrożenie dla interesów polskiej kasty, ale i tych zagranicznych centrów. Uderzenie w banki czy hipermarkety to jedynie początek, ale to już zagrożenie dla interesów finansowych potężnych kół Zachodu. Z tego powodu mamy do czynienia z zagrożeniem dla nas. I ono jest poważne. Mamy powody do niepokoju, więc tym mocniej musimy poprzeć rząd.

Rząd jest skazany na spór z tymi międzynarodowymi grupami? Czy ten konflikt może wygasnąć?

To jest nieuchronne. Niestety rząd jest skazany na konflikt. Jedyna nadzieja to budowanie sojuszu z innymi krajami Europy Wschodniej, np. Węgrami, Czechami, Słowacją, Rumunią, które podobnie jak my są przez międzynarodowy kapitał zachodni zagrożone.

Rozmawiał Stanisław Żaryn