Beata Kempa o śledztwie smoleńskim: „Nie wiemy, jaka jest prawda”. O zmianach w mediach: „Czas wszystko doprowadzić do normalności”

Fot. wPolityce.pl/TVN24
Fot. wPolityce.pl/TVN24

Odnosząc się do ataku Tomasza Lisa na Kingę Dudę Kempa wskazuje:

To, co się stało, jest niewybaczalne i jakieś pokątne przeprosiny nie mają znaczenia. W polityce obowiązuje niepisana zasada, że dziećmi polityków się nie zajmujemy. Nasze dzieci wystarczająco dużo cierpią przez to, że zdecydowaliśmy się być w polityce. Nie darowałabym, jeśli ktokolwiek próbował zrobić krzywdę moim dzieciom z tego powodu, że jestem politykiem

— ostrzega dziennikarzy Kempa.

W „DGP” Kempa odnosi się również do działań związanych z tragedią smoleńską.

Sprawa tego, co się stało w Smoleńsku powinna być wyjaśniona, powinny być wyciągnięte konsekwencje i wnioski. Prawda jest tym czynnikiem, który mimo wszystko może łączyć. Dzisiaj nie wiemy, jaka jest prawda, dlatego byłam wielką orędowniczką tego, by zamknąć internetową stronę rządową poświęconą śledztwu

— zaznacza Kempa.

Odpiera również zarzuty, że PiS działa zbyt brutalnie i szybko.

Wszyscy są zdziwieni, że rząd PiS działa tak szybko. Rząd PO działał w różnych przyjemnych miejscach, restauracjach. (…) Pracujemy od rana do późnej nocy. I uzasadniamy nasze decyzje, czasem tylko słabo się z tymi uzasadnieniami przebijamy w mediach. (…) Gdybyśmy nie umieli uzasadniać swoich racji, to nie wygralibyśmy wyborów i to jeszcze tak, jak nikomu wcześniej nie udało się wygrać. Jako pierwsza partia po 1989 r. rządzimy samodzielnie

— zaznacza.

Cała rozmowa na stronach Dziennik.pl oraz w „Dzienniku Gazecie Prawnej”.

KL

« poprzednia strona
12

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych