To jest walka o suwerenność Polski, walka z obcą interwencją. Celem agresorów jest utrzymanie słabości naszego państwa

Pierwszy rozbiór Polski
Pierwszy rozbiór Polski

Różnica jest jedna, ale chyba zasadnicza: tym razem Polacy przebudzili się wcześniej. Jeszcze nie ma obcych wojsk w granicach państwa. Warstwa mądrych patriotów jest mocna i świadoma tego, co się dzieje. Będzie to więc walka nieco bardziej wyrównana niż wtedy. Ale stawka jest podobna.

Widać też, że nie mieli racji ci, którzy podpowiadali Jarosławowi Kaczyńskiemu by wszystko robił spokojnie, wolniutko i w trosce o obce interesy. Nic by to nie dało. Nagonka ruszyła od pierwszych godzin po przejęciu władzy. Ośrodki kontrolujące Polskę uznały najwyraźniej, że Polska jest zbyt cennym elementem układanki by pozwolić tu na jakieś poważniejsze i spokojnie przeprowadzane próby sanacji. Jakby nie było walki o Trybunał, uderzyliby pod byle jakim pretekstem, a najmocniej za pomocą tegoż Trybunału. Tyle, że wtedy obóz nowej władzy nie miałby żadnych narzędzi obrony. Strategia przyjęta przez lidera obozu zmiany wydaje się jedyną możliwą: jak najszybciej zaprząc jak najwięcej instytucji państwowych do obrony suwerenności.

Słowa Schetyny tylko słuszność tego wyboru potwierdzają. To nie Kaczyński poszedł na tę wojnę, to jemu i wyborowi Polaków ją wydano. Im większe kamienie spuszczają na ten rząd, tym wyraźniej widać, że lider Prawa i Sprawiedliwości miał rację. Ta władza nie ma wyjścia - musi działać szybko i zdecydowanie.

PS. Jakie jest znaczenie w tej walce wolnych i niepokornych mediów, chyba Państwo już wiedzą. Polecam tygodnik „w Sieci”, tworzony przez środowisko wolnych Polaków. Dziś ukazał się kolejny numer:

« poprzednia strona
12

Autor

Studio TV

W tym miejscu za chwilę pojawią się komentarze...