W poprzedniej kadencji nie było bezpośrednich transmisji z tego, co się dzieje na ważnych komisjach sejmowych czy na sali plenarnej nocą. A dziś mamy life na wszystkich kanałach informacyjnych
— mówi portalowi wPolityce.pl Wojciech Skurkiewicz (PiS).
wPolityce.pl: Nie da się reformować mediów publicznych inaczej niż nocą? To musi być kolejna „nocna zmiana”?
Wojciech Skurkiewicz, PiS: Taki jest tryb procedowania. Niestety – te niekończące się pytania ze strony opozycji w znaczący sposób wydłużają prace. Ale w tym nie ma nic nadzwyczajnego. Ja przez 8 lat zasiadałem w Senacie i nie raz obrady toczyły się nocą. I głosowania też. Więc nie ma racji PO, że dzieje się coś osobliwego.
No tak, ale w poprzedniej kadencji ilekroć coś działo się późno, to PiS używał argumentu, że to nieuczciwy wybieg, że to próba ukrycia tego, co się robi w Sejmie przed opinia publiczną, bo nocą nie mam transmisji..
No właśnie. My nie mieliśmy w poprzedniej kadencji możliwości takich bezpośrednich transmisji z tego, co się dzieje na ważnych komisjach sejmowych czy na sali plenarnej nocą. A dziś mamy life na wszystkich kanałach informacyjnych. Dlatego ten zarzut o to, że coś robimy w ukryciu jest nie trafiony. Wszystko dzieje się w blasku fleszy i w świetle kamer…
A dlaczego państwo zdecydowali się na taką nowelizację „na raty”? Najpierw mała, potem duża nowelizacja. Nie lepiej było przygotować jedną, kompleksową ustawę?
To się stało dlatego, że ta nowelizacja, którą chcemy wprowadzić w 2016 tym roku wymaga również uzgodnień wewnątrzresortowych i notyfikacji ze strony agend Unii Europejskiej. Dlatego, żebyśmy nie byli posądzani o to, że wprowadzamy powszechną opłatę audiowizualną, a ktoś nam mówi, że to niezgodne z przepisami UE - konsultujemy to szeroko i dajemy sobie czas,
Pierwsza część ustawy będzie dotyczyła władz, a więc personaliów…
Opozycja krzyczy,że robimy skok na stołki. Coś takiego powiedział minister Sawicki. A to jest akurat przedstawiciel partii , która w takich sprawach wypowiadać się nie powinna. Przypomnę Elewarr, przypomnę Podkarpacie, przypomnę ustalenia prezesa Kwiatkowskiego z Janem Burym.
Jeżeli mówimy o Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji to jeszcze w poprzedniej kadencji byliśmy przeciwni zmianom, które proponowała PO i PSL. Naszym zdaniem KRRiT powinna być tylko i wyłącznie regulatorem rynku. Tymczasem zmiany wprowadzone kilka lat temu sprawiają, że jest pewien dualizm. Bo KRRiT z jednej strony jest regulatorem, a z drugiej organem, który wpływa na obsadę kadry kierowniczej w mediach publicznych – poprzez rady nadzorcze, na skład zarządów.To jest sytuacja zupełnie dziwna i chcemy ograniczyć się do tego, by KRRiT została wyłącznie regulatorem rynku.
Skoro już mowa o personaliach – rozumiem, że państwo już mają gotowe listy kandydatów na nowych szefów TVP i PR i PAP?
Nie, w tej chwili procedujemy w parlamencie nad nowelizacją ustawy. Na personalia przyjdzie czas później. Na razie chcemy, by Sejm uchwalił ustawę i trafiła ona do Senatu.
Ciąg dalszy na następnej stronie.
Drukujesz tylko jedną stronę artykułu. Aby wydrukować wszystkie strony, kliknij w przycisk "Drukuj" znajdujący się na początku artykułu.
W poprzedniej kadencji nie było bezpośrednich transmisji z tego, co się dzieje na ważnych komisjach sejmowych czy na sali plenarnej nocą. A dziś mamy life na wszystkich kanałach informacyjnych
— mówi portalowi wPolityce.pl Wojciech Skurkiewicz (PiS).
wPolityce.pl: Nie da się reformować mediów publicznych inaczej niż nocą? To musi być kolejna „nocna zmiana”?
Wojciech Skurkiewicz, PiS: Taki jest tryb procedowania. Niestety – te niekończące się pytania ze strony opozycji w znaczący sposób wydłużają prace. Ale w tym nie ma nic nadzwyczajnego. Ja przez 8 lat zasiadałem w Senacie i nie raz obrady toczyły się nocą. I głosowania też. Więc nie ma racji PO, że dzieje się coś osobliwego.
No tak, ale w poprzedniej kadencji ilekroć coś działo się późno, to PiS używał argumentu, że to nieuczciwy wybieg, że to próba ukrycia tego, co się robi w Sejmie przed opinia publiczną, bo nocą nie mam transmisji..
No właśnie. My nie mieliśmy w poprzedniej kadencji możliwości takich bezpośrednich transmisji z tego, co się dzieje na ważnych komisjach sejmowych czy na sali plenarnej nocą. A dziś mamy life na wszystkich kanałach informacyjnych. Dlatego ten zarzut o to, że coś robimy w ukryciu jest nie trafiony. Wszystko dzieje się w blasku fleszy i w świetle kamer…
A dlaczego państwo zdecydowali się na taką nowelizację „na raty”? Najpierw mała, potem duża nowelizacja. Nie lepiej było przygotować jedną, kompleksową ustawę?
To się stało dlatego, że ta nowelizacja, którą chcemy wprowadzić w 2016 tym roku wymaga również uzgodnień wewnątrzresortowych i notyfikacji ze strony agend Unii Europejskiej. Dlatego, żebyśmy nie byli posądzani o to, że wprowadzamy powszechną opłatę audiowizualną, a ktoś nam mówi, że to niezgodne z przepisami UE - konsultujemy to szeroko i dajemy sobie czas,
Pierwsza część ustawy będzie dotyczyła władz, a więc personaliów…
Opozycja krzyczy,że robimy skok na stołki. Coś takiego powiedział minister Sawicki. A to jest akurat przedstawiciel partii , która w takich sprawach wypowiadać się nie powinna. Przypomnę Elewarr, przypomnę Podkarpacie, przypomnę ustalenia prezesa Kwiatkowskiego z Janem Burym.
Jeżeli mówimy o Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji to jeszcze w poprzedniej kadencji byliśmy przeciwni zmianom, które proponowała PO i PSL. Naszym zdaniem KRRiT powinna być tylko i wyłącznie regulatorem rynku. Tymczasem zmiany wprowadzone kilka lat temu sprawiają, że jest pewien dualizm. Bo KRRiT z jednej strony jest regulatorem, a z drugiej organem, który wpływa na obsadę kadry kierowniczej w mediach publicznych – poprzez rady nadzorcze, na skład zarządów.To jest sytuacja zupełnie dziwna i chcemy ograniczyć się do tego, by KRRiT została wyłącznie regulatorem rynku.
Skoro już mowa o personaliach – rozumiem, że państwo już mają gotowe listy kandydatów na nowych szefów TVP i PR i PAP?
Nie, w tej chwili procedujemy w parlamencie nad nowelizacją ustawy. Na personalia przyjdzie czas później. Na razie chcemy, by Sejm uchwalił ustawę i trafiła ona do Senatu.
Ciąg dalszy na następnej stronie.
Strona 1 z 3
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/276641-skurkiewicz-pis-dziennikarze-ktorzy-wykazali-sie-rzetelnoscia-obiektywizmem-i-profesjonalizmem-moga-spac-spokojnie-nasz-wywiad
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.