Falę słusznego oburzenia w internecie wzbudziło zdjęcie z manifestacji KOD, na którym dzieci trzymają plakat z dubeltówką wymierzoną w kaczkę i napisem „Wolna Polska bez Kaczora!!”. To już jest szaleństwo, którego nie da się usprawiedliwić nawet najbardziej ostrym sporem politycznym!!!

Z wpisów internautów wynika, że zdjęcie zostało zrobione w Krakowie, na rogu Rynku Głównego i ulicy Szewskiej. „Pogratulować” krakusom wspierającym KOD!!!

Dlatego przyłączam się do opinii ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego, który udostępniając to zdjęcie na swoim facebookowym profilu napisał, że tą sprawą powinna zająć się prokuratura. Dodam: powinna się zająć z urzędu, bowiem chodzi tu o nawoływanie do przemocy i groźby karalne wobec lidera największego ugrupowania w Sejmie. Żeby była jasność: ten plakat byłby tak samo nikczemny, gdyby pojawił się na manifestacji PiS i mam nadzieję, że tak się nie stanie. Walka polityczna musi mieć swoje granice. Musi przyjść moment, kiedy trzeba zakończyć „żarty”. Tu, jak widać, zwolennicy Ryszarda Petru i KOD nie mają żadnego wyczucia, do którego momentu można sobie „poswawolić” i zaczynają im puszczać wszelkie hamulce.

Można by rzec: to smutne, że z wyrokami demokracji nie potrafią pogodzić się ludzie, którzy odmieniają ją przez wszystkie przypadki, ale dopiero wtedy, gdy utracą stanowiska, kasę i wpływy. Ale sprawa jest poważniejsza. Takie rozhuśtanie nastrojów społecznych po katastrofie smoleńskiej doprowadziło do zabójstwa działacza PiS Marka Rosiaka. Wiem, że liderzy KOD chcą rozhuśtać te nastroje jeszcze raz, by w konsekwencji obalić legalnie wybraną władzę i odzyskać stanowiska, kasę i wpływy. Pytam ich zatem: a co będzie, gdy wydarzenia wymkną się spod kontroli?! Naprawdę chcecie „powtórki z Rosiaka”?

Pomyślcie przez chwilę - choć wiem, że gdy się przebywa w ciągłym amoku, jest to trudne - jak zareagowalibyście, gdyby na plakacie była dubeltówka, lisek i napis: „Polska wolna od Lisa!”. Albo dubeltówka, sweterek i napis: „Polska wolna od Swetru!”.

Druga rzecz, równie obrzydliwa, to wykorzystanie do tego procederu dzieci. Wychowanie polega m.in. na przekazywaniu dzieciom wartości, którymi się żyje. Problem zaczyna się w momencie, gdy rodzice przekazują moralny nihilizm. Czy rzeczywiście chcecie nauczyć swoje dzieci, że nie ma żadnych wartości i hamulców?

Od liderów KOD mamy prawo oczekiwać, by w sposób jednoznaczny określili swój stosunek do tego plakatu: czy podzielają pokazane na nim treści, czy wręcz przeciwnie - uważają to za pożałowania godny wybryk, zagrażający demokracji, i zdecydowanie się od niego odcinają. Milczenie będzie przyznaniem, że KOD to organizacja skrajnie nihilistyczna i nihilizm promująca.