Liderzy Komitetu Obrony Demokracji powtarzają, że wszystkie manifestacje były pokojowe. W przemówieniach (np. Mai Komorowskiej) słyszeliśmy, że wszyscy są szczęśliwi, że „tutaj nie ma języka agresji”.

Co zatem powiedzieć na te transparenty? Czy to nie jest agresja? Namawianie do przemocy? I przede wszystkim, co najbardziej wstrząsające - gdzie są rodzice tych dzieci? Kiedy zorientują się, że to nie są niewinne żarty, że taka eskalacja języka nienawiści wymierzona w jednego człowieka może skończyć się tragedią?

fot. twitter/tr
fot. twitter/tr

CZYTAJ TAKŻE: „Autorytety” piorą mózgi na manifestacji KOD. Agnieszka Holland: „PiS umawiało się z wyborcami na coś zupełnie innego”

„Niezależny” publicysta na barykadzie KOD: „Witam was wszystkich. Komuniści! Złodzieje! Ludzie gorszego sortu!”. ZOBACZ WIDEO

WUj