Wybrane przykłady protestów lewoliberalnych i kontrprotestów obywatelskich z uwzględnieniem proporcji nonsensu

fot.PAP/Marcin Obara
fot.PAP/Marcin Obara

Postępowa młodzież z domów, w których z pietyzmem przechowuje się roczniki Trybuny Ludu i Żołnierza Wolności wybiera się protestować pod dom Jarosława Kaczyńskiego.

Pikieta ma się odbyć w rocznicę grudnia 1981. Wbrew pozorom nie jest to szczyt nikczemnej hucpy, ten bowiem został osiągnięty, gdy tłuszcza wszelkiej konduity wybierała się rozrabiać pod ten sam w dom, w którym wtedy zmagała się z ciężką chorobą matka Jarosława Kaczyńskiego.

Jednak skojarzenie Kaczyńskiego z datą wprowadzenia stanu wojennego jest nową formą obyczaju, bo przecież nie życia politycznego. Dlatego istnieje prawdopodobieństwo graniczące z pewnością, że jakaś opcja polityczna pokusi się o adekwatny kontrprotest. Ja sobie mogę z łatwością wyobrazić wiec zwołany pod domem Adama Michnika, żeby zaprotestować przeciwko sterowaniu przez niego naszą młodą demokracją z tylnego fotela. Wiec odbędzie się oczywiście 17 stycznia, w rocznicę wkroczenia Sowietów do Warszawy.**

I tak może być z każdym, nawet najdzikszym pomysłem, jaki wpadnie do głowy obrońcom demokracji spod lewoliberalnego znaku. Protestujecie przeciwko zmianom w mediach publicznych? Ależ bardzo proszę! My natomiast zbieramy się pod siedzibą Agory z żądaniami wprowadzenia pluralizmu w Gazecie Wyborczej.

Idziecie z marszem protestacyjnym przeciwko rzekomemu rujnowaniu finansów państwa poprzez 500 złotych na dziecko? Nam w to graj, my zbieramy się pod domem niejakiego Petru, w swoim czasie podżegacza do brania rujnujących obywateli kredytów złotówkowych zwanych popularnie frankowymi. Mam nawet hasło na transparent:

Politykierom-banksterom mówimy nasze stanowcze Nie!.

Zechcecie zrobić zadymę pod domem Pawła Kukiza przeciwko zmianie konstytucji? Nic prostszego, my na drugi dzień albo nawet w ten sam dzień wieczorem jesteśmy pod – za przeproszeniem świata nauki - Instytutem Bronisława Komorowskiego z hasłem:

Bronek oddaj sokowirówkę i pilnik do paznokci.

Organizujecie pikietę pod siedzibą PiS w obronie pornografii na scenie teatru? A my hurmem pod dom Palikota zaprotestować przeciwko obecności świńskiego ryja w życiu publicznym. I tak dalej, lecz nie bez końca. Bo kiedyś możecie przesadzić, a wówczas my zbierzemy się wszyscy i pomaszerujemy razem. Nie chcielibyście stać nam wtedy na drodze…

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych