Niespodziewanie podczas wieczornych obrad w Sejmie nad uchwałą unieważniającą wybór pięciu sędziów Trybunału Konstytucyjnego pojawił się prezes TK Andrzej Rzepliński.

Pan sędzia podczas przerwy w obradach konsultował się z posłami PO, Nowoczesnej i PSL.

PAP/Tomasz Gzell
PAP/Tomasz Gzell

Następnie po kilkudziesięciu minutach prezes TK opuścił Sejm. Wychodząc, zachował się dość nietaktownie wobec dziennikarki tvn24, która próbowała pytać, dlaczego ten wychodzi.

Rzepliński pytał o wykształcenie dziennikarki, a na koniec rzucił:

Słuchała pani. Chyba że jest pani głucha!

Po czym wyszedł z budynku.

lw