Jutro exposé premier Beaty Szydło: "Teraz przed nami okres ciężkiej pracy, ale damy radę!"

fot. PAP/Leszek Szymański
fot. PAP/Leszek Szymański

O swoich oczekiwaniach wobec exposé w Sejmie mówili politycy opozycji, w tym b. premier Ewa Kopacz.

Propozycje i obietnice, które były składane podczas kampanii wyborczej były tak szerokie - począwszy od sfery społecznej poprzez finansowe, ale też podatkowe - więc myślę, że to będzie cały przekrój. Trudno, aby exposé dotyczyło tylko i wyłącznie jednej sfery życia publicznego

— powiedziała.

Dodała, że „pewnie będziemy mieli bardzo konkretne, dotykające każdego obszaru exposé z proponowanymi zmianami, bądź też zachowaniem status quo”.

Myślę, że w exposé powinna być zawarta część programu wyborczego

— powiedziała Kopacz.

Politycy PiS pytani o exposé , w tym wicemarszałek Sejmu Joachim Brudziński podkreślali, że w wystąpieniu Szydło ważnym elementem będą priorytety tej partii prezentowane podczas kampanii wyborczej.

Zgodnie z zapowiedziami priorytetem na pierwsze 100 dni rządu będzie wprowadzenie dodatków na dzieci i obniżenie wieku emerytalnego. PiS chce także znieść obowiązek szkolny dla sześciolatków. W ramach wsparcia dla rodzin - które miałoby ruszyć od 1 marca lub 1 kwietnia 2016 r. - przewiduje się zasiłek 500 zł na każde drugie i kolejne dziecko bez względu na dochód rodziny; w wypadku rodzin, w których dochód w przeliczeniu na osobę nie przekraczałby kwoty 800 zł lub 1200 zł, jeżeli którekolwiek z dzieci jest dzieckiem niepełnosprawnym, 500 zł ma przysługiwać także na pierwsze dziecko.

Projekt zmian w emeryturach, wiążący się z obietnicami kampanijnymi prezydenta Andrzeja Dudy, miałby przywrócić wiek emerytalny sprzed reformy w 2012 roku - 60 lat dla kobiet i 65 dla mężczyzn, co być może zostanie powiązane ze stażem pracy. Z tą zmianą łączyć się będzie przegląd systemu emerytalnego, w efekcie którego miałyby także, choć w dalszej kolejności, zostać podjęte decyzje dot. przyszłości OFE.

Wśród pilnych zadań rządu politycy PiS wymieniają podwyższenie kwoty wolnej od podatku do 8 tys. zł.

PiS chce również wprowadzić podatek od sklepów wielkopowierzchniowych (w wysokości 2 proc. od przychodów sklepów o powierzchni powyżej 250 m kw.) oraz podatek bankowy. Obecnie rozważ się dwie jego wersje. Pierwsza - uznawana za znacznie bardziej prawdopodobną - przewiduje podatek od aktywów instytucji finansowych w wysokości 0,39 proc. Druga ewentualna opcja to podatek od transakcji bankowych, którego stawka wynosiłaby 0,14 proc. podstawy dla instrumentów finansowych i 0,07 proc. dla instrumentów pochodnych.

PAP/JKUB

« poprzednia strona
12

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Autor

Wspieraj niezależne media Wspieraj niezależne media Wspieraj niezależne media

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych