Do dość symbolicznego zdarzenia doszło podczas czwartkowej konferencji prasowej Donalda Tuska, gdy ten - po zakończeniu nieformalnej Rady Europejskiej na Malcie - mówił na swojej konferencji prasowej o konkluzjach Rady.

W pewnym momencie Tuskowi przerwał… telefon. Zaskoczony były premier rzucił krótkie „Sorry”, a następnie zareagował kwaśną miną na to, kto do niego dzwoni.

ZOBACZ WIDEO:

Możemy się tylko domyślać, że był to ktoś mocno niezadowolony tym, co działo się dziś w Warszawie… :-)

A sama konferencja?

Szczyt przywódców 28 państw UE oraz Turcji w sprawie kryzysu migracyjnego może się odbyć jeszcze w listopadzie

— poinformował szef Rady Europejskiej Donald Tusk po zakończeniu nieformalnej Rady Europejskiej na Malcie.

Współpraca z Turcją, która jest głównym krajem tranzytowym dla uchodźców z Syrii, była jednym z najważniejszych tematów obrad przywódców państw unijnych w Valletcie.

Jesteśmy gotowi zwołać specjalny szczyt 28 krajów członkowskich UE z Turcją tak szybko, jak to możliwe

— powiedział Tusk na konferencji prasowej. - Jest prawdopodobne, że odbędzie się on pod koniec listopada”.

Szef RE powiedział, że UE musi przyśpieszyć wdrażanie dotychczasowych decyzji mających na celu złagodzenie kryzysu uchodźczego.

Czas ucieka, jesteśmy pod presją i musimy działać szybko jako Unia i we współpracy z partnerami, w tym z Turcją

— dodał.

lw, PAP