Kim Pan jest, Panie Mateuszu? Czyli 12 pytań do ewentualnego ministra Morawieckiego

Czytaj więcej Subskrybuj 50% taniej
Sprawdź
Fot. Marek Mytnik/Bank Zachodni WBK/Wikimedia Commons
Fot. Marek Mytnik/Bank Zachodni WBK/Wikimedia Commons

Poważnym kandydatem na kluczowe stanowisko ministerialne w rządzie Beaty Szydło jest Mateusz Morawiecki. Prezes jednego z największych działających w Polsce banków, hiszpańskiego Santander, u nas pod szyldem BZ WBK.

Od kilkudziesięciu godzin trwa w mediach gorąca dyskusja, czy to dobra kandydatura. I dobrze, że trwa, bo o politycznych planach Mateusza Morawieckiego wiemy mało. Odebrałem dzisiaj wiele telefonów z pytaniem, czy jestem za Morawieckim, czy też przeciwko Morawieckiemu. Wiem, że to suwerenna decyzja władz partii, która odniosła zwycięstwo w wyborach i dostała od nas mandat zaufania, że zestawi najlepszy możliwy dla Polski rząd. Wierzę, że tak będzie. Ale może - by się nie niepokoić - powinniśmy o mało znanym kandydacie na kluczowe stanowisko w naszym przełomowym rządzie wiedzieć nieco więcej?

Jako wiceprzewodniczący rady programowej Kongresu Obywatelskiego Mateusz Morawiecki powiedział w sobotę:

Polska potrzebuje silnej gospodarki opartej na polskim, innowacyjnym kapitale. Konieczne jest więc wspieranie małych i średnich przedsiębiorstw, bo dziś właśnie tam koncentruje się polski kapitał. Polska wpadła w pułapkę średniego rozwoju. Mamy stosunkowo niskie płace, ale ich gwałtowne podniesienie zmniejszyłoby naszą konkurencyjność. Z drugiej strony zarabiamy już więcej niż ci najbiedniejsi, w związku z czym produkcja przesuwa się dalej na wschód. Mamy niezły eksport, niezłą gospodarkę, ale powinniśmy ogromny nacisk położyć właśnie na umiejętną inteligentną specjalizację, budowę przemysłu stoczniowego, biotechnologicznego, elektrotechnicznego, czy wszelkiego rodzaju nanotechnologie

— mówił.

Rozsądne słowa, trzeźwa ocena, elementy jakże nam potrzebnej strategicznej wizji. Nikt w zasadzie nie odmawia Mateuszowi Morawieckiemu wybitnych osiągnięć menedżerskich, wszyscy chwalą jego sprawność działania w interesie swego pracodawcy. Teraz jednak pracodawcą tego menedżera mamy stać się my wszyscy, Naród. Ma pracować dla nas, realizując nasze cele, nasze interesy. Więc zapraszam, Szanowny Kandydacie, na rozmowę kwalifikacyjną.

Czytaj dalej na następnej stronie ===>

12
następna strona »

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych