Sejmowa układanka: Kukiz i Petru na czele klubów, Tyszka na wicemarszałka

fot. PAP/Marcin Obara
fot. PAP/Marcin Obara

Szefem klubu sejmowego Nowoczesnej ma być lider tego ugrupowania Ryszard Petru. W związku z tym Petru nie zamierza być kandydatem swego klubu na wicemarszałka Sejmu.

Myśmy podjęli nieformalną decyzję w klubie, że ja będę szefem klubu, w związku z tym nie chcę być wicemarszałkiem

— powiedział Petru.

Dopytywany dlaczego, odpowiedział: „bo chcę być szefem klubu”.

Nie no, to jest jednak inna funkcja. Pamiętajmy, że jesteśmy nowym klubem, nową partią i ważne jest to żebyśmy wypracowywali wspólne stanowisko - tak naprawdę w dużym stopniu partia to jest klub

— dodał Petru.

Jak mówił potrzebna jest „normalna, świeża polityka”, którą - według niego - Nowoczesna proponuje. Stwierdził też, że „nie wolno się podniecać sondażami, to dopiero początek”.

W środę posłowie odbierali z rąk szefa Państwowej Komisji Wyborczej zaświadczenia o wyborze. W Sejmie nowej kadencji PiS będzie miał 235 posłów; PO - 138; ruch Kukiz‘15 - 42; Nowoczesna - 28 i PSL - 16. Zwyczajem sejmowym było, że w Prezydium izby - które tworzą marszałek i wicemarszałkowie - swoich reprezentantów miały wszystkie kluby, przy czym marszałek wywodzi się z ugrupowania mającego najwięcej posłów.

Szef klubu PiS w kończącej się kadencji Mariusz Błaszczak mówił na początku tygodnia, że PiS powinien mieć głos przeważający w Prezydium Sejmu i zwracał przy tym uwagę, że przy zachowaniu decydującego głosu PiS, gdyby każdy klub otrzymał w Prezydium reprezentanta, byłoby ono najliczniejsze w historii.

Ocenił wówczas, że byłoby to naruszenie pewnych zasad. Zaznaczył, że w kwestii Prezydium Sejmu będą jeszcze trwały rozmowy i konsultacje. Z informacji uzyskiwanych wówczas wynikało, że w kierownictwie PiS „poważnie rozważany” był podział, zgodnie z którym PiS otrzymałby marszałka i dwóch wicemarszałków; PO i ruch Kukiz‘15 - po jednym wicemarszałku; a najmniejsze kluby Nowoczesna i PSL pozostałyby bez przedstawiciela w Prezydium.

Przedstawiciele Nowoczesnej i PSL oceniali wówczas, że brak reprezentantów ich klubów w Prezydium Sejmu byłby złamaniem dobrych obyczajów parlamentarnych. We wtorek Błaszczak w rozmowie w radiu RMF FM odpowiadając na pytania słuchaczy powiedział, że Nowoczesna ma mieć wicemarszałka, a najbardziej prawdopodobny jest sześcioosobowy skład Prezydium. Zaznaczył jednocześnie, że ostatecznie decyzje jeszcze nie zapadły, a każdy klub będzie miał reprezentanta w Konwencie Seniorów - w skład Konwentu wchodzą m.in. marszałek, wicemarszałkowie, przewodniczący lub wiceprzewodniczący klubów oraz przedstawiciele kół parlamentarnych reprezentujących w dniu rozpoczęcia kadencji Sejmu osobną listę wyborczą.

Petru odpowiadając na pytania dotyczącego nowego, tworzonego przez PiS rządu, stwierdził, że „ważne żeby w rządzie nie było radykałów”.

Jeżeli Beata Szyło będzie premierem, a miałaby samych radykałów, to ona nie wytrzyma. To będzie jedna wielka jatka w rządzie. Nie wiem czy o to chodziło, tym którzy głosowali na Prawo i Sprawiedliwość

— powiedział Petru.

Dodał, że „rząd jest wizytówką Polski na zewnątrz” i ważne żeby „był skuteczny i dbał o interesy Polaków, nie tylko tych 37,5 proc.”, które głosowało na PiS.

PAP/JKUB

« poprzednia strona
12

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Autor

Wspieraj niezależne media Wspieraj niezależne media Wspieraj niezależne media

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych