Minister Zembala „rzutem na taśmę” przedłuży rządowy projekt finansowania in vitro z budżetu państwa. Chodzi o 300 milionów złotych do 2019 roku

Fot. PAP/Radek Pietruszka
Fot. PAP/Radek Pietruszka

Minister zdrowia w ostatnich dniach urzędowania nie próżnuje. Jeszcze dziś lub jutro przedłuży rządowy projekt finansowania in-vitro z budżetu państwa. I chodź nowy rząd będzie mógł tę decyzję zablokować to jednak odebranie tego finansowania z pewnością spotka się z dużym oporem środowiska popierającego in vitro.

Rzutem na taśmę minister Marian Zembala zadecyduje o wydatku - bagatela - 300 milionów złotych do 2019 roku – informuje Radio RMF FM.

Jak się jednak okazuje, zrezygnowanie przez nową ekipę z finansowania pozaustrojowego zapłodnienia wcale nie będzie takie proste, bo przecież będzie wiele par w trakcie tzw. „leczenia”.

To oznacza, że rząd Kopacz chce postawić pod ścianą ekipę Beaty Szydło?

Jeszcze przed wyborami parlamentarnymi wiceminister zdrowia mówił o przyśpieszonych pracach nad przedłużeniem programu, który wygasa 30 czerwca 2016 roku.

Pracujemy nad nową odsłoną programu leczenia niepłodności metodą zapłodnienia pozaustrojowego. Program został już skierowany do zaopiniowania przez Agencję Oceny Technologii Medycznych

— mówi wiceminister Igor Radziewicz-Winnicki.

Przypomnijmy, że przygotowana przez Ministerstwo Zdrowia ustawa o „leczeniu” niepłodności, regulująca zasady stosowania zapłodnienia metodą in-vitro, została przyjęta przez Sejm w czerwcu. Za jej przyjęciem głosowało 261 posłów, przeciwko było 176 posłów (głównie z PiS), a sześciu wstrzymało się od głosu.

CZYTAJ TAKŻE: Rząd Ewy Kopacz chce, jeszcze przed wyborami, przedłużyć program refundacji in vitro. PO chce postawić PiS w trudnej sytuacji?

mmil/rmf24.pl

Studio TV

W tym miejscu za chwilę pojawią się komentarze...