Stawką poniedziałkowej debaty jest gra o maksymalnie 300 tys. swobodnych głosów, których przepływy zaważą przede wszystkim na losie partii walczących o przekroczenie progu wyborczego
— **pisze na łamach „Rzeczpospolitej” Wojciech Pawlak, były prezes TNS OBOP.
W jego ocenie te 300 tysięcy głosów nie będzie rozstrzygające w kwestii wyniki wyborów.
Po dzisiejszej debacie telewizyjnej pomiędzy Ewą Kopacz a Beatą Szydło mało kto spodziewa się przełomu. Koniunktura wyborcza jest zdecydowanie po stronie kandydatki PiS, o czym przekonują nie tylko aktualne sondaże, ale przede wszystkim przebieg czterech kolejnych kampanii wyborczych, w których PiS mozolnie budował pozycję lidera
— czytamy.
Według Wojciecha Pawlaka bardziej niż ostatnie sondaże na zmianę w Polsce wskazują wyniki kolejnych wyborów:
Doszło do głębokiego przesunięcia się wyborców na prawo, mającego charakter nie koniunkturalny,lecz strukturalny. (…) Przy założeniu wiarygodności zaprezentowanych sondaży cały blok centrowo-lewicowy pozostający w radykalnej opozycji do PIS stracił w ciągu czterech lat aż 17,6 pkt proc. poparcia (ok. 2,5 mln wyborców)
— ocenia były szef TNS OBOP.
lw, „Rzeczpospolita”
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/268903-byly-szef-tns-obop-stawka-poniedzialkowej-debaty-jest-gra-o-maksymalnie-300-tys-swobodnych-glosow