Kradzieży zakazujemy, no chyba, że złodziej już wsadził łapę do kieszeni ofiary - wtedy niech dokończy

Fot. wPolityce.pl
Fot. wPolityce.pl

Polskie państwo próbuje odzyskać zdrowie, ale bardzo nieśmiało. Zasada „oto uroczyście przestajemy kraść i zabijać. Ale dopiero na wiosnę” – nie tylko zachęca do kradzieży i morderstw. Przede wszystkim rujnuje ład moralny i wiarę, że nasze własne państwo chce stać na jego straży. Pozwalało rabować – może było naiwne, nie rozumiało, że stworzyło przepisy, które rabunek umożliwiają. Ale skoro wie już na pewno, że zezwalało na rabunek, na działania niemoralne i niekonstytucyjne – dlaczego nie eliminuje niemoralnego przepisu natychmiast? Czy strażak, który stwierdza pożar domu, w którym są ludzie, powinien przekładać swą interwencję na przyszły czwartek, bo podpalacze go o to poprosili? Czy taki strażak nie jest współwinny nieszczęścia?

Tworzenie okresu przejściowego w przywracaniu przez państwo zasad moralności i sprawiedliwości jest złe, demoralizujące, deprawujące, szczerze mówiąc - haniebne. Wierzę, że w nowym parlamencie będzie większość, która rozumie różnicę między sprawiedliwością  a śliskością.

« poprzednia strona
12

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych