Jarosław Kaczyński w Pułtusku: "Wybory 25 października to wybór między chaosem wielopartyjnego rządu a rządem spokoju i dobrej zmiany"

fot. wPolityce.pl
fot. wPolityce.pl

Wybory 25 października to wybór między chaosem wielopartyjnego rządu i rządem spokoju i dobrej zmiany

— mówił Jarosław Kaczyński na konferencji prasowej w Pułtusku.

Prezes Prawa i Sprawiedliwości wcześniej spotkał się z polską rodziną, która przybyła do Polski z Ługańska.

Miałem przed chwilą okazję spotkać się z rodziną repatriantów – rodzice, małżeństwo i czwórka dzieci – to Polacy z Ługańska, którzy przyjechali tutaj pół roku temu i mieszkają tutaj, bo nie można im załatwić mieszkania. (…) To przykład ludzi, wobec których powinniśmy być lojalni, musimy ich ściągać do Polski. To dotyczy wszystkich, którzy są w strefie zagrożenia, a szczególnie wszystkich, którzy są w Mariupolu. Jest rzeczą niezrozumiałą, że dotychczas tego nie zrobiono

— mówił Kaczyński.

Jeżeli powstanie nasz rząd, to ściągniemy Polaków i zapewnimy im bezpieczeństwo, mieszkania i możliwość normalnego życia w naszym kraju

— dodawał były premier.

Kaczyński przypominał konkretne inicjatywy rządu PiS: między innymi Kartę Polaka i ułatwienia prawne.

Ten plan nie dotyczy bardzo wielkich grup, ale powinni oni wrócić. Problem stosunków z Polakami za granicą, więc także z Polonią to problem szerszy. To też jest problem, który chcemy postawić jako istotny i bardzo ważny na dwóch płaszczyznach. Pierwsza to płaszczyzna tożsamości kultury – to jest potrzebne, by związek z ojczyzną trwał. Jeśli chodzi o nową emigrację, to mamy nadzieję na powrót

— zaznaczył Kaczyński, podając przykład Hiszpanii, do której wróciło wielu emigrantów.

A sprawa druga to trwanie polskości wśród tych, którzy do Polski nie wrócą, ale będą żyli w innych społecznościach. Będzie bardzo dobrze, jeśli te związki z ojczyzną będą trwały. Druga płaszczyzna jest gospodarczy – Polonia to znaczny potencjał gospodarczy. Trzeba uczynić wszystko, by ci Polacy, którzy awansują społecznie i znajdują się w typach hierarchii społecznej wysoko, zachowywali związki z ojczyzną. (…) Bardzo często dzieje się, że te związki się łatwo zrywają. Nie będę w tej chwili analizował przyczyn, ale państwo polskie powinno uczynić wszystko, by te związki z ojczyzną trwały

— dodawał.

Podczas wystąpienia nie zabrakło odniesienia do nadchodzących wyborów parlamentarnych:

Wybór jest jasny – to wybór między chaosem wielopartyjnego rządu, rządu, który będzie się kłócił wewnętrznie, kłócił się z prezydentem i atakował opozycję, a rządem spokoju, który będzie szanował opozycję, współpracował z prezydentem i który ma plany odnoszące się do dobrej zmiany. (…) Można sklecić rząd z wielu partii, ale będzie to bardzo, bardzo źle wyglądało i będzie to polityka wojny, braku jakiejkolwiek polityki zaplanowanej z góry. A z drugiej strony spokój, współpraca

— ocenił.

maf

Studio TV

W tym miejscu za chwilę pojawią się komentarze...