Shaded o zalewie imigrantów: „To ostatni moment, kiedy możemy bez broni stanąć w obronie swojej wolności”. NASZ WYWIAD

Fot. wPolityce.pl
Fot. wPolityce.pl

W niemieckich obozach dla uchodźców 80 proc. stanowią mężczyźni – młodzi i silni. Serbskie służby graniczne podały informację, że 75 proc. stanowią takie właśnie osoby. To są fakty, a wspomniane statystyki zatrważają! Europa udaje, że tego nie widzi i stara się promować multi-kulti

— mówi portalowi wPolityce.pl Miriam Shaded.

wPolityce.pl: Jak odebrała pani słowa Pawła Kukiza, który stwierdził, że zajmuje się pani „sprowadzaniem Arabów do Polski”?

Miriam Shaded, prezes Fundacji Estera i kandydatka partii KORWiN do Sejmu: Trzeba różnicować osoby pod względem religijnym. Staram się sprowadzać chrześcijan, a nie muzułmanów. Sama jestem Arabką, więc pan Kukiz ubliża mi. Nigdy nie szanowałam tego człowieka, więc nie przejmuję się jego opinią.

Nie przeszkadzają pani niektóre poglądy Janusza Korwin-Mikkego?

Pan prezes dał mi pełną wolność, jeśli chodzi o nadzór spraw, którymi się zajmuję. To moja działka w partii – dostałam wszystko, co chciałam.

Czy przyjęcie ludzi uciekających przed wojną należy traktować jako bezpośrednie zagrożenie terrorystyczne dla Polski?

Musimy pamiętać, że wspomniana ucieczka oznacza zasiedlanie Europy. Ponad 5 mln imigrantów rocznie napływa do Europy. Polska tak naprawdę nie zgodziła się na przyjęcie 7 tys. imigrantów, ale na 25 tys. Nie upubliczniono tego, ale można to wyliczyć. Każda z osób, która jest przyjęta będzie mogła sprowadzić swoją rodzinę. Poza tym są otwarte granice, więc będzie można się przemieszczać.

Jednak pewna część osób jest zagrożona działaniami wojennymi…

90 proc. tych osób nie musi uciekać przed wojną. Proszę zwrócić uwagę, że znaczna część przybyszów nie ma przy sobie dokumentów. Osoby, które rzeczywiście uciekają przed agresją, nie miały problemu z ich okazaniem. Gdy sprowadzałam chrześcijan z Syrii, dowód tożsamości był niezbędny. Imigranci na pewno posiadali dokumenty, tylko z jakichś powodów nie chcieli ich okazać.

Mieli coś do ukrycia?

Tak. Mają, ponieważ są to bardzo często islamiści. W niemieckich obozach dla uchodźców 80 proc. stanowią mężczyźni – młodzi i silni. Serbskie służby graniczne podały informację, że 75 proc. stanowią takie właśnie osoby. To są fakty, a wspomniane statystyki zatrważają! Europa udaje, że tego nie widzi i stara się promować multi-kulti. Niestety islam łamie wszelkie prawa człowieka. Szariat to najgorszy system totalitarny, jaki możemy sobie wyobrazić. Obcinanie rak, biczowanie, za odstępstwo od wiary – śmierć, za podejrzenie zdrady – śmierć, obrzezania kobiet… Niemal pod każdym względem islam łamie prawa. Najgorsze jest to, że ich prawa są propagowane w Europie, a wiele inicjatyw jest finansowanych przez przedstawicieli Arabii Saudyjskiej. Warto również zwrócić uwagę na rolę Baracka Obamy, który jest sunnitą, więc w wielu kwestiach współpracuje z Arabią Saudyjską. Każdy może wyciągnąć z tego odpowiednie wnioski. W Arabii Saudyjskiej wszyscy wiedzą, że prezydent USA jest sunnitą, w Stanach Zjednoczonych – również, ale niestety skrzętnie ukrywają tę informację. Musimy sobie uświadomić, że to wojna religijna i zderzenie cywilizacji – wschodniej i zachodniej. Nasze prawa i wartości, jako Europejczyków, stoją przed gigantycznym zagrożeniem.

Ciąg dalszy na kolejnej stronie

12
następna strona »

Studio TV

W tym miejscu za chwilę pojawią się komentarze...