Nowy gatunek wyborczej kiełbasy. Polityk chce płacić wyborcom po 1000 złotych jeśli nie spełni obietnic

Fot.freeimages.com
Fot.freeimages.com

Wybory coraz bliżej, robi się więc coraz ciekawiej, a w niektórych przypadkach także coraz dziwniej. Jeden z kandydatów do Sejmu zaproponował, że zapłaci wyborcom po 1000 złotych jeśli nie spełni składanych obietnic.

Jeden z kandydatów Ruchu Kukiza do Sejmu w okręgu tarnowskim chce płacić wyborcom. Marek Ciesielczyk obiecuje 1000 złotych dla każdego wyborcy, jeśli po wybraniu go do Sejmu nie spełni składanych w kampanii obietnic wyborczych

—informuje Radio Kraków.

Apeluję do wszystkich kandydatów do Sejmu i do Senaty aby złożyli podobne przyrzeczenia publiczne iż nie okłamią tym razem wyborców i dotrzymają swoich obietnic wyborczych. Jeżeli skłamią po raz kolejny powinni, moim zdaniem, zobowiązać się do wypłacenia odszkodowania, swojego rodzaju kary, wszystkim wyborcom ze swojego okręgu wyborczego

—powiedział Ciesielczyk.

Kandydat na posła zadeklarował, że jako poseł złoży projekty uchwał dotyczących między innymi wzrostu dochodu na jednego członka rodziny w Polsce. Chce też doprowadzić do zmiany ordynacji wyborczej.

Wiele osób chętnie zapłaciłoby 1000 złotych obecnym politykom, byle tylko zniknęli z Sejmu i rządu.

ann/radiokrakow.pl

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Autor

Wspieraj niezależne media Wspieraj niezależne media Wspieraj niezależne media

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych