Dyskutując o uchodźcach trzeba okazać solidarność z tymi, którzy cierpią i z Europą; Polska ma doświadczenie w przekonywaniu UE do swoich racji
— powiedział w poniedziałek wicepremier szef MON Tomasz Siemoniak.
Minister, pytany w przeddzień kolejnych spotkań UE w sprawie kryzysu związanego z napływem uchodźców, wyraził przekonanie, że stanowisko Polski jest jasne.
Polskę będzie reprezentować minister SW Teresa Piotrowska, ona wspólnie z panią premier i MSZ wypracowuje stanowisko Polski
— powiedział szef MON, nawiązując do zaplanowanego na wtorek spotkania unijnych ministrów spraw wewnętrznych.
Myślę, że - pamiętając wczorajsze wystąpienie Ewy Kopacz - jest to stanowisko jasne
— dodał wicepremier.
Oczywiście po to jest dyskusja, spotkanie ministrów spraw wewnętrznych, by szczerze porozmawiać o wszystkich aspektach, które dotyczą tego ogromnego kryzysu w Europie
— zaznaczył.
Siemoniak przyznał, że w rozmowach ujawniają się różne stanowiska, ale – zauważył -„mamy doświadczenie 11 lat w Unii Europejskiej pomyślnego przeprowadzania polskich interesów”.
Więc jestem spokojny, że minister Teresa Piotrowska jutro, czy pani premier Ewa Kopacz na spotkaniu Rady Europejskiej, będą dobrze reprezentowały polskie interesy
— zapewnił wicepremier.
Pytany o ubiegłotygodniową wypowiedź prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego w Sejmie, według którego rząd nie ma prawa decydować o przyjęciu uchodźców bez „wyraźnej zgody społeczeństwa”, Siemoniak zauważył, że „to parlament i rząd decydują”.
I wydaje mi się, że nie wolno mieszać tej trudnej sprawy z kampanią wyborczą i chęcią uzyskania kilku punktów (procentowych). Trzeba patrzeć na polskie interesy dalej niż najbliższych kilka tygodni, odpowiedzialnie; pokazywać, że jesteśmy solidarni z Europą i przede wszystkim z tymi ludźmi, którzy cierpią
— podkreślił szef MON.
Wydaje mi się, że bardzo trudno stawiać się w roli kogoś, kto wie, co myślą na ten temat wszyscy Polacy. Emocje wokół tych spraw są bardzo duże, źle, że są to też emocje polityczne i źle, że nie udało się wypracować formuły spokojnego dialogu
— dodał.
Za moment miną dwa tygodnie od czasu, gdy pani premier Ewa Kopacz zaprosiła liderów opozycji (na spotkanie ws. uchodźców). Ani Jarosław Kaczyński, ani Leszek Miller nie skorzystali z tego zaproszenia. To był i moment, i miejsce do spokojnej, merytorycznej rozmowy. To jest problem nas wszystkich, nie da się schować głowy w piasek
— podkreślił Siemoniak.
We wtorek o kryzysie uchodźczym i podziale kwot uchodźców do przyjęcia przez poszczególne kraje mają rozmawiać unijni ministrowie spraw wewnętrznych. Na środę przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk zwołał nadzwyczajny szczyt UE w tej sprawie.
Tymczasem podczas obchodów 25-lecia AON w warszawskim Rembertowie szef MON zaznaczył, że współczesne konflikty, zagrożenia, wojny coraz więcej wymagają.
Nie tylko najnowszego sprzętu, ale przede wszystkim myśli, analizy, oceny i tego należy od państwa oczekiwać
— zwrócił się wicepremier do kadry AON. Ocenił, że Akademia bardzo dobrze poradziła obie z transformacją i sprostała oczekiwaniom wojska i całego państwa oraz przyciągając tysiące słuchaczy, także cywilnych.
Minione 25 lat nie było okresem spokojnym, a ostatni czas wręcz na nowo napisał mapę zagrożeń dla Polski. I oczekuję, by Akademia – jak całe ministerstwo, cały system państwowy – z największym skupieniem pracowała nad ważnymi zagadnieniami; to ma przełożenie na to, co się dzieje w państwie
— podkreślił Siemoniak.
PAP/mmil
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/266025-siemoniak-zapewnia-przed-unijnym-spotkaniem-ws-kryzysu-imigracyjnego-trzeba-okazac-solidarnosc-mamy-doswiadczenie-pomyslnego-przeprowadzania-polskich-interesow-w-ue
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.