Podejrzewam, że przygotowywany jest grunt do takiego oto komunikatu: Przyjmiemy mniej więcej 12 tys., bo tego od nas żąda UE, ale będziemy to sprzedawać jako decyzję dobrowolną
— powiedział poseł PiS Jacek Sellin na antenie TVP, komentując stanowisko rządu ws. imigrantów, zaprezentowane przez Ewę Kopacz we wczorajszym orędziu.
Z tego orędzia niczego nowego się nie dowiedzieliśmy, tak jak i ze środowego posiedzenia Sejmu. Nie wiemy na jakie decyzje gotowy jest polski rząd
— stwierdził Jarosław Sellin.
Nawet mieliśmy pewną sprzeczność emocjonalną. Premier Kopacz apelowała z mównicy o otwartość, o tolerancję, o solidarność. Natomiast pani mister Piotrowska opowiadała o Polsce jako o oblężonej twierdzy – manewry, granice, służby gotowe, nie damy się, obronimy się
— dodał.
Podejrzewam, i myślę, że Polaków trzeba do tego przygotować, że przygotowywany jest grunt do takiego oto komunikatu: Przyjmiemy mniej więcej 12 tys., bo tego od nas żąda UE, ale będziemy to sprzedawać jako decyzję dobrowolną
— podkreślił poseł PiS, zwracając uwagę, że premier Kopacz dwa miesiące temu twierdziła, iż stać nas na przyjęcie tylko dwóch tysięcy imigrantów.
Jak podkreślił Sellin, sytuacja w Europie jest dynamiczna, ale nie powinniśmy płacić rachunków za nieswoje błędy.
Błędy popełnili Niemcy. Zaprosili uchodźców, Turcy ich wypuścili ze swoich obozów, do uchodźców dołączają się masowo imigranci ekonomiczni i wszyscy jadą do Niemiec. Niemcy powiedzieli, że są gotowi całą tę falę uchodźców przyjąć, a teraz mówią, że nie dadzą rady
— dodał Sellin.
Musimy to Polakom uczciwie powiedzieć. Jeśli pani premier zdecyduje, że przyjmiemy 12 tysięcy, to każdy uchodźca ma prawo sprowadzić 10 członków rodziny. To oznacza, że może być 120 tysięcy. Bo na to jest zgoda
— dodał.
Adam Szejnfeld odciął się powtarzanym przez Platformę, że skoro Unia Europejska na nas łoży, to powinniśmy robić, o co prosi.
Mamy prawo wystawiać faktury, rachunki Europie, mamy prawo żądać pieniędzy, a dostajemy setki miliardów, ale jeżeli solidarność europejska oraz prawo europejskie wymaga od nas, żebyśmy wspólnie z innymi podejmowali określone działania, to oczywiście jest jakaś kwestia
— mówił Szejnfeld. Stwierdził, że trwają negocjacje i żaden rząd podczas negocjacji nie ogłosi konkretnych kwot.
Sytuacja jest dynamiczna z jednej strony, a z drugiej strony trwają międzynarodowe negocjacje – po pierwsze: ilu przyjąć i jak to zrobić, a po drugie: mechanizm. My chcemy przyjąć uchodźców a nie imigrantów ekonomicznych, chcemy żeby Europa miała środki cofania emigrantów ekonomicznych
— mówił Szejnfeld.
Nie przesadzę, jeśli powiem że zbudowanie tego systemu europejskiego, a nie takie proste przyjmowanie, możemy zawdzięczać Polsce i krajom „Wyszehradu”, bo to my wymusiliśmy na Europie stworzenie takiego systemu
— chwalił się Szejnfeld, choć jeszcze niedawno politycy Platformy krytykowali Victora Orbana za surową politykę imigracyjną.
Poseł Sellin podkreślił, że wymyślanie takiego mechanizmu to kolosalny błąd polityki europejskiej.
To będzie kolejny magnes przyciągający imigrantów pod pretekstem uchodźctwa. Europa sobie z tym nie poradzi
— podkreślił Sellin.
Odnosząc się do argumentu, że w latach 90 Polska przyjęła uchodźców z Czeczeni, stwierdził:
Polska przyjęła w pewnym momencie 80 tysięcy uchodźców z Czeczenii, którzy uciekali z płonącego Groznego. Teraz przyjęliśmy ok. 700 tysięcy Ukraińców, raczej imigrantów ekonomicznych, ale też ludzi z terenów wojennych. I Polska nie skamle, nie jęczy, nie mówi całej Europie: weźcie trochę od nas, tylko zrobiliśmy to w ramach solidarności, którą odczuwamy wobec tych narodów.
Sellin zapytał gdzie jest solidarność niemiecka w kwestii Nord Streamu.
Ktoś powiedział, że solidarność europejska legła na dnie Bałtyku. Niemcy podpisują teraz umowę Nord Stream 2 z Rosją. To jest wbrew solidarności europejskiej. Gdzie jest solidarność europejska ws. baz NATO?
— pytał Sellin, podkreślając że za naszymi plecami toczy się wojna, a Niemcy nie pozwalają na rozmieszczenie baz NATO.
Adam Szejnfeld, zapytany dlaczego Polska nie używa tych argumentów, jak zwykle przerzucił winę na PiS.
Trudno używać, gdy partia opozycyjna kompromituje Polskę. Z badań opinii publicznej wynika, że być może wygrają wybory. To ten Zachód mówi: nie ma z kim rozmawiać, to nie są ludzie z którymi można rozmawiać
— powiedział Szejnfeld, wskazując na PiS. Stwierdził, że rząd Ewy Kopacz stawia twarde warunki, mówi „tak, ale”.
Zapewniał, że polskie służby są w stanie odróżnić uchodźców od imigrantów, bo działają we współpracy z innymi służbami
Tutaj nie ma żadnych zagrożeń
— zapewniał Szejnfeld. Z ripostą pospieszył Sellin.
Polskie służby nie były w stanie zabezpieczyć najważniejszych polityków państwa od podsłuchów. Polskie służby pod waszą władzą nie były w stanie poinformować polskich obywateli o tym, co się dzieje na Majdanie. Pojechał minister Sikorski i mówił, że jeśli nie podpiszecie jakiegoś porozumienia, to zginiecie
— przypomniał Sellin.
Widzimy tę falę uchodźców. Widzimy tam głównie młodych mężczyzn. Wiemy, że wielu z nich zgubiło lub zniszczyło dokumenty. Nie jesteśmy nawet w stanie określić z jakiego kraju przybyli. Nie wiem jak osłabione polskie służby po 8 latach rządów PO sobie z tym poradzą
— skwitował poseł PiS.
Szejnfeld zarzekał się, że jest absolutnie pewien kwestii bezpieczeństwa, a stanowisko PiS ohydne, i ksenofobiczne.
Polacy są otwarci, ale nie naiwni
— podkreślił Sellin.
Polacy nie chcą popełnić tych samych błędów, które popełniły kraje zachodnie
— dodał.
mall / TVP
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/265991-ostre-starcie-ws-imigrantow-szejnfeld-oskarza-pis-o-brak-solidarnosci-sellin-gdzie-jest-solidarnosc-niemiecka-w-kwestii-nord-streamu
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.