Monika Olejnik, niezwykle - jak na siebie - ostro potraktowała wystąpienie Ewy Kopacz na konwencji programowej Platformy. To kit! – mówiła w swojej radiowej audycji.

Gwałtowne komentarze wywołała w programie „7 Dzień Tygodnia” na antenie Radia Zet wyborcza konwencja Platformy. Wystąpienie Ewy Kopacz krytykowała nawet Olejnik.

Premier powiedziała o likwidacji składek na ZUS i NFZ, co bardzo zdumiało wszystkich w Polsce. Likwidacja składek to strasznie dziwna historia. I „jednolity podatek”… A potem się wyjaśniło, że nie likwidacja składek, tylko wliczenie składek do PIT, nie jednolity podatek, tylko od 10 do 39.5 proc. Czyli co innego z mównicy, a potem interpretatorzy. (… ) A przez cały dzień wszyscy myśleli: „no, nareszcie zlikwidują nam składki ZUS

— relacjonowała Olejnik

Ta konwencja była bardzo dobrze zaprojektowana. Janusz Lewandowski, który był szefem zespołu, który ten program przygotowywał, wyłożył kawa na ławę, jak to ma wyglądać. Było oczywiste, że ani nie likwidujemy emerytur, ani opieki zdrowotnej

— odezwała się na to Iwona Śledzińska-Katarasińska z PO.

Olejnik zwracała uwagę, że ze słów Kopacz wynikała jednak wyraźnie zapowiedź likwidacji składek.

Nie można ludziom wciskać kitu i mówić, że się likwiduje, jak się przenosi. To kit!

— stwierdziła prowadząca audycję gwiazda TVN.

Po 8 latach rządzenia Platforma zachowuje się jak kłamca, który chciałby oszukać lustro. Można oszukać marzenia, ale nie da się oszukać rzeczywistości. (…) Co wy robicie?

— pytał emocjonalnie Krzysztof Gawkowski z SLD.

Wygląda to bardziej na zmianę systemu podatkowego niż na rzeczywistą reformę

— oceniał zapowiedzi Platformy szef BBN Paweł Soloch.

A Bartosz Kownacki z PiS podsumował, że wiarygodność propozycji Platformy jest taka jak osiem lat rządów tej formacji.

JKUB/Radio Zet