Kamiński o ataku na Piotra Dudę: Jedni wierzą w sztuczną mgłę, puszki i głosy z wiadra, ja wierzę red. Tomaszowi Lisowi

Fot. wPolityce.pl/TVN24
Fot. wPolityce.pl/TVN24

Michał Kamiński, człowiek obnoszący się publicznie z zegarkiem za 37 tys. złotych, jest wyrozumiały dla Piotra Dudy. Choć szef „Solidarności” dementował publikację „Newsweeka” o swoich wakacjach, Kamiński przekonywał, że nie ma mu za złe życia w luksusie.

Dla mnie problemem jest obłuda, a nie fakt życia na wysokim poziomie. Duda ma prawo do życia w luksusie, jak każdy inny człowiek, którego na to stać

— powiedział doradca premier Ewy Kopacz.

Odnosząc się do dementi Piotra Dudy Michał Kamiński zwrócił uwagę, że „Duda tłumaczył się z zarzutów, które nie padły, ale ma prawo do obrony”.

Jest w trudnej sytuacji

— dodał.

Przypomniał, że „Duda jest wielkim obrońcą praw pracowniczych”.

Niezwykle brutalnie także atakował personalnie panią premier, jak - szczerze mówiąc - nikt inny na scenie politycznej. To naprawdę było bardzo chamskie

— podkreślił.

Dodał, że jeżeli wierzyć „Newsweekowi”, okazuje się, iż Duda zapomina o prawach pracowniczych, kiedy przyjeżdża do hoteli. Sam Kamiński przyznał, że wierzy w ustalenia tygodnika.

Jedni wierzą w sztuczną mgłę, puszki i głosy z wiadra, ja wierzę red. Tomaszowi Lisowi

— mówił Kamiński.

Wskazał, że dla nie niego „problemem jest obłuda, a nie fakt życia na wysokim poziomie”.

Duda ma prawo do życia w luksusie, jak każdy inny człowiek, którego na to stać, a pan Duda ma bardzo wysokie zarobki jako szef „Solidarności”

— dodał.

Jak widać Michał Kamiński uznał, że może wejść w obrońcę dobrych manier i skromnego życia. Zaskakująca to rola, jak wiele innych, z których znany jest „Misio”…

KL

Studio TV

W tym miejscu za chwilę pojawią się komentarze...