Po tragicznej śmierci prezydenta Lecha Kaczyńskiego środowisko poznańskich akademików postanowiło powołać do życia Akademicki Klub Obywatelski jego imienia. Jako poseł na Sejm RP, na spotkania przyjeżdżał też ówczesny poseł, Andrzej Duda. I to - przynajmniej częściowa - odpowiedź na zarzuty i sugestie „Newsweeka”.

Okazuje się, że nazywane przez prorządowych dziennikarzy „cieniami na biografii Andrzej Dudy” wyjazdy do Poznania, okazały się służbowymi podróżami, które obecny prezydent odbywał w ramach pełnienia mandatu posła na Sejm.

Jak mówi nam prof. Stanisław Mikołajczak, założyciel AKO im. Lecha Kaczyńskiego:

Był do nas zapraszany kiedy organizowaliśmy Klub w Poznaniu i chcieliśmy otworzyć AKO w Krakowie. Chcieliśmy nawiązać kontakt z młodym naukowcem i posłem. Było też spotkanie poświęcone naszym rozmowom o Lechu Kaczyńskim, którego Andrzej Duda był bliskim współpracownikiem. Wydawało nam się, że przyjeżdża wtedy specjalnie do nas. Nie jestem w stanie powiedzieć co robił potem.

Zdaniem profesora Mikołajczak były to wyjazdy, które można uznać za wypełnienie mandatu posła. Razem z Andrzejem Dudą pojawiali się w Poznaniu też inni posłowie, którzy dbali o pamięć o śp. Prezydencie Lechu Kaczyńskim.

Oprócz samego Andrzeja Dudy, odwiedzali nas też inni posłowie, m.in. Maciej Łopiński, Ryszard Czarnecki czy prezes PiS Jarosław Kaczyński

— mówi wPolityce.pl prof. Stanisław Mikołajczak.

lw