Nie cofną się przed niczym. Obóz władzy wszedł właśnie w finalny, bardzo brutalny, etap kampanii wyborczej

Rys. Andrzej Krauze
Rys. Andrzej Krauze

A jednak, są sytuacje gdy państwo zdaje egzamin. Nie miał racji Bartłomiej Sienkiewicz, że wszystko to kamieni kupa. I wreszcie - przekona się Andrzej Duda, że nie wszystko trzeba w III RP naprawiać. Wszystko dzięki nabierającej rozpędu, blasku i rozmachu, kampanii wyborczej obozu władzy.

Dwa wydarzenia z ostatnich dni nakazują uznać iż kampania ta wchodzi w etap finalny, typowy dla trzęsących się w posadach quasi-reżimów. Pierwsze to medialne zatrzymanie mecenasa Marcina D., którego będą próbowali (wbrew faktom) skojarzyć z liderem opozycji. I drugie - błyskawiczne wszczęcie przez prokuraturę śledztwa z urzędu w sprawie kilku podróży do Poznania, w czasach gdy był posłem, dziś już prezydenta Andrzeja Dudy. Uczyniono to w sprawie, którą dało się wyjaśnić już po kilku godzinach: podróże były jak najbardziej poselskie, ich celem była praca nad kodeksem karnym, o czym mówią głośno i jasno świadkowie.

CZYTAJ KONIECZNIE: Atak na prezydenta Dudę za podróż ws. konsultacji prawnych

oraz

Znamy reakcję Kancelarii Prezydenta ws. publikacji o podróżach. „Wyjazdy posła Andrzeja Dudy były związane z wykonywaniem mandatu posła”

Trudno uciec od wrażenia, że mechanizm jest w obu wypadkach czysto kampanijny.

Ciąg dalszy na kolejnej stronie

12
następna strona »

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Autor

Wspieraj niezależne media Wspieraj niezależne media Wspieraj niezależne media

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych