W Instytucie im. Lecha Kaczyńskiego odbył się wykład prof. Sławomira Cenckiewicza poświęcony roli prezydenta Lecha Kaczyńskiego w likwidacji WSI. Przedstawiamy relację z wykładu. Wkrótce zamieścimy wersję pełną z wypowiedziami pozostałych uczestników spotkania. Wykład zawierał szereg cytatów z wypowiedzi Lecha Kaczyńskiego, zarówno tych powszechnie znanych, jak i tych skrzętnie pomijanych przez media. Cenckiewicz przedstawił historię WSI, rolę tych służb, fatalne wpadki, proces likwidacji, powstanie raportu z likwidacji i aneksu do niego, udział prezydenta Lecha Kaczyńskiego w tym procesie.

Wykład składał się z pięciu części:

  • geneza i historia WSI,

  • konsensus likwidacyjny,

  • prezydent, likwidator WSI,

  • między recepcją raportu, a publikacją aneksu,

  • przerwany proces likwidacji WSI.

fot. BO/Blogpress.pl
fot. BO/Blogpress.pl

Moim celem jest ukazanie wybranych działań prezydenta Kaczyńskiego w sprawie Wojskowych Służb Informacyjnych na chronologicznej osi czasu

— rozpoczął prelekcję prof. Cenckiewicz.

Podstawą wykładu są w zasadzie źródła otwarte. […] Niniejszy wykład jest zaledwie roboczym wstępem do pełnego i naukowego opracowania na ten temat. […] Trudno jest o temacie likwidacji WSI mówić, chociażby ze względu na utajnienie szeregu głównych materiałów wytworzonych przez Komisję Weryfikacyjną i Komisję Likwidacyjną i MON, ale również tajną korespondencję pomiędzy Kancelarią Prezydenta, a Ministrem Obrony Narodowej, Komisją Weryfikacyjną itd. itd.

Sławomir Cenckiewicz przedstawił początki WSI, sięgające decyzji Floriana Siwickiego z roku 1990 i już późniejszych wydarzeń z roku 1991. Szczególnie zwrócił uwagę na fakt, że w przeciwieństwie chociażby do UOP-u, w którym jakaś wersyfikacja się odbywała, w przypadku powstawania WSI żadnej weryfikacji nie było, a ważne osoby WSI często miały za sobą szkolenia na sowieckich uczelniach i były związane ze służbami PRL.

Na dziewięciu szefów WSI, aż pięciu wywodziło się z wywiadu wojskowego PRL, kontradmirał Czesław Wawrzyniak, gen. Bolesław Izydorczyk, gen. Konstanty Malejczyk, kontradmirał Kazimierz Głowacki, gen. Marek Dukaczewski. W ciągu piętnastu lat działalności WSI przez prawie 9 i pół roku rządzili nimi oficerowie byłego zarządu II Sztabu Generalnego, czyli wojskowego wywiadu PRL, dwóch szefów wywodziło się z oddziału Y (Głowacki i Malejczyk), dwóch z Oddziału Zamorskiego (Izydorczyk, Dukaczewski), zaś Wawrzyniak z Oddziału Europejskiego. Spośród nich 3 zostało przeszkolonych przez GRU w Związku Sowieckim (Izydorczyk, Głowacki, Dukaczewski), z pozostałych szefów WSI na Akademii Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Związku Sowieckiego studiował gen. Marian Sobolewski. Analogiczne studia, przeszkolenia KGB i GRU, kursy w Związku Sowieckim i innych zaprzyjaźnionych z PRL państwach ukończyło blisko 300 żołnierzy WSI.


Sowiecka Przeszłość WSI spowodowała, że kadra tej służby stała się po roku 1991 naturalną bazą typowniczo -werbowniczą dla rosyjskich służb specjalnych, dla GRU i Służby Wywiadu Rosyjskiego.

Cenckiewicz zwrócił uwagę na zaniechanie działań weryfikacyjnych („Gwiazda”), zerową niemal skuteczność w dekonspiracji obcej agentury (a jeśli już to służby cywilne znajdowały obcych agentów w WSI - sic!). Sławomir Cenckiewicz przypomniał międzynarodowe skandale związane z WSI (m.in. sprawa Klameckiego, sprawa francuskich rakiet Rolland2 znalezionych w Iraku, broń chemiczna w Iraku, Makowski w Afganistanie, nielegalny handel bronią, niejasności w przetargach na dostawy broni do Iraku w 2004, sprawa Tarnowskiego).

Wojskowe Służby Informacyjne budziły kontrowersje w różnych środowiskach, o czym dzisiaj się nie pamięta, nawet w szeregach SLD. Tam powstał plan częściowej likwidacji WSI, „polegający na wyłączeniu z nich działalności wywiadowczej i podporządkowania jej służbom cywilnym - Agencji Wywiadu” . Na czele zespołu SLD zajmującego się tym projektem stał Zbigniew Siemiątkowski. Plan został „utrącony” przez prezydenta Kwaśniewskiego, gen. Dukaczewskiego i Jerzego Szmajdzińskiego.

Cenckiewicz przedstawił, jak doszło do tego, że zbudowano tak dużą większość dla likwidacji WSI w 2006 roku, rolę prezydenta Lecha Kaczyńskiego jak również Prawa i Sprawiedliwości, Jarosława Kaczyńskiego w tych decyzjach, jak wyglądał proces legislacyjny w latach 2005-2007, oraz zmianę postawy PO, która początkowo była za likwidacją WSI, a później głosowała przeciw ustawom regulującym powstawanie nowych służb.

Sporo uwagi prof. Cenckiewicz poświęcił procesowi likwidacji WSI, publikacji raportu z likwidacji, a następnie kwestii publikacji aneksu do tego raportu.

Skutkiem publikacji „raportu o działaniach żołnierzy i pracowników WSI oraz wojskowych jednostek organizacyjnych realizujących zadania w zakresie wywiadu i kontrwywiadu wojskowego przed wejściem w życie ustawy z dn. 9.07 2003 o WSI” (tzw. raportu Macierewicza) było odwołanie współpracowników WSI z placówek dyplomatycznych. Po publikacji nastąpiło wzmożenie ataków na prezydenta Lecha Kaczyńskiego i autorów raportu (artykuły Anny Marszałek, Pawła Reszki, Michała Majewskiego). Kolejnym krokiem przeciwko likwidatorom i weryfikatorom WSI były działania służb i tzw. Afera Marszałkowa, co zaowocowało wejściem do mieszkań członków Komisji Weryfikacyjnej – Leszka Pietrzaka i Piotra Bączka.

Cenckiewicz zwrócił też uwagę na niechlubną rolę gen. Noska, który „rozpoczął szereg działań przeciw osobom zaangażowanym w likwidację WSI”. Sławomir Cenckiewicz omawiając sprawę publikacji aneksu do raportu, zacytował wypowiedzi polityków i samego prezydenta Lecha Kaczyńskiego na ten temat, przedstawił decyzję Trybunału Konstytucyjnego, który nakazał anonimizację danych osób występujących w aneksie. Z wypowiedzi Lecha Kaczyńskiego wynikało, że miał wątpliwościach związane z publikacją aneksu, ale też pełne cytaty z wypowiedzi prezydenta (skrzętnie pomijane przez przeciwników publikacji) wskazują, że publikacja po anonimizacji była cały czas przez prezydenta rozważana.

Zakończenie procesu likwidacji, a w zasadzie weryfikacji żołnierzy WSI zostało powstrzymane na skutek działań rządu Donalda Tuska. Chodzi przede wszystkim o rozbicie i paraliż prac Komisji Weryfikacyjnej WSI, przejęcie całości dokumentacji Komisji Weryfikacyjnej WSI, oraz zmiany decyzji w sprawie zbioru zastrzeżonego IPN. […] uruchomienie niezgodnego z prawem procesu przywracania żołnierzy WSI do służby. Wyrok Trybunału Konstytucyjnego w sprawie raportu i aneksu z weryfikacji WSI, Afera Marszałkowa i działania operacyjno-śledcze w stosunku do likwidatorów WSI, stworzenie negatywnego klimatu medialno-społecznego wokół likwidacji WSI, w tym personalnych ataków na prezydenta RP. Wprowadzenie do prac i konsultacji sejmowej ludzi WSI. Ostatecznym zakończeniem wszystkich dotychczasowych wysiłków likwidacyjno-weryfikacyjnych w sprawie WSI była faktycznie katastrofa smoleńska 10 kwietnia 2010 i śmierć prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

Konkludując prof. Sławomir Cenckiewicz powiedział:

Złożone, duże projekty społecznych zmian są niemożliwe do realizacji nawet przez autonomicznie działające najbardziej nawet wybitne jednostki, wymagają bowiem skoordynowanego wysiłku wielu osób i instytucji. Zarazem bez konkretnych postaci-symboli o wielkim autorytecie niosących ze sobą wizje przekonująco oddziałujące na różne środowiska niemożliwe jest zogniskowanie energii społecznej niezbędnej do wprowadzenia w życie zmian przełamujących ufortyfikowane struktury interesów. Taką postacią ogniskującą społeczną wyobraźnię i instytucjonalną energię potrafił być prezydent Lech Kaczyński. Warto na koniec podkreślić, że realizacja szczególnie ryzykownych politycznie reform jest zazwyczaj możliwa w krótkim czasie od objęcia urzędu. W tym kontekście należy przypomnieć, że ustawy likwidujące WSI były gotowe niespełna w trzy miesiące od zaprzysiężenia Lecha Kaczyńskiego na prezydenta RP. I dlatego nie miałem wątpliwości w roku 2011, że swoją książkę o genezie Wojskowych Służb Informacyjnych powinienem zadedykować właśnie prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu.

Wkrótce przedstawimy pełen zapis dyskusji w której udział wzięli pozostali paneliści: Mariusz Marasek, Piotr Woyciechowski, Antoni Macierewicz, a w części dyskusji również obecny na sali Jarosław Kaczyński.

fot. BO/Blogpress.pl
fot. BO/Blogpress.pl

[Tekst ukazał się na portalu Blogress.pl.[(http://blogpress.pl/node/21406)