Widząc dziś, jak Ewa Kopacz jeździ po kraju i obiecuje wszystko wszystkim, przyjeżdżamy, by mówić o konkretach

mówiła Elżbieta Witek podczas konferencji prasowej parlamentarzystów PiS w Lubinie, gdzie apelowali oni o zniesienie podatku od kopalin.

Rzeczniczka PiS przypomniała, że w 2011 roku Donald Tusk zapowiedział wprowadzenie podatku dot. kopalin

Mówiliśmy wtedy, że ten podatek odbije się na samorządach i wszystkich innych podmiotach, które współpracują z KGHM. Organizowaliśmy klub parlamentarny tutaj w Lubinie, zwracaliśmy uwagę, że potrzebne jest choćby wysłuchanie publiczne - koalicja PO-PSL się na to nie zgodziła. (…) Widząc dziś, jak Ewa Kopacz jeździ po kraju i obiecuje wszystko wszystkim, przyjeżdżamy, by mówić o konkretach. Rozmawiamy o sprawach ważnych dla Polaków - to wiąże się nie tylko z rozwojem gospodarczym, ale i utrzymaniem miejsc pracy

— mówiła Witek.

Z kolei szef klubu parlamentarnego PiS Mariusz Błaszczak podkreślał, że PiS zgłosi do Sejmu projekt ustawy zwalniającej od podatku od wydobycia miedzi i srebra.

W lutym w 2012 roku w Lubinie odbyło się wyjazdowe posiedzenie klubu PiS, kiedy to przyjęliśmy stanowisko dot. zagrożenia związanego z wprowadzeniem podatku na miedź i srebro. Nasze przewidywania stały się faktem - rentowność poszczególnych zakładów w zagłębiu lubińskim spada. Jesteśmy w sąsiedztwie kopalni miedzi Lubin - to jedna z kopalni poszkodowanych po wprowadzeniu podatku od miedzi i srebra

— tłumaczył Błaszczak.

W jego ocenie z powodu wprowadzenia podatków niektóre z firm straciły nawet 5% rentowności i zagrożonych jest dziesiątki miejsc pracy.

KGHM daje pracę przeszło 100 tys. ludzi, a scenariusz „wygaszania” poszczególnych miejsc pracy już przerabialiśmy. Dziś sprzedaje się na przykład PKP Energetykę - firmę niezbędną do zapewnienia bezpieczeństwa w Polsce

— zaznaczył poseł PiS, przypominając również prywatyzację Ciechu.

Wówczas rząd sprzedał tę firmę pewnemu milionerowi za 600 mln złotych, dziś te akcje są warte 1,4 mld złotych

— podkreślał Błaszczak.

I dodawał:

Ta koalicja udowodniła, że jest w stanie wyprzedać majątek państwowy i doprowadzić do likwidacji tysięcy miejsc pracy w imię organizowania kampanii wyborczej. Protestujemy przeciwko takim działaniom - składamy do Sejmu projekt ustawy zwalniającej z podatku od miedzi i srebra. (…) Liczymy, że ten projekt zostanie poparty również przez koalicję rządową - to będzie „sprawdzam” wobec tego, co mówi Ewa Kopacz

— mówił.

W ocenie Błaszczaka podatek od kopalin ograniczający możliwości rozwojowe KGHM powinien zostać zlikwidowany.

Elżbieta Witek dodawała:

Kiedy PiS było u władzy, KGHM był na liście strategicznych spółek Skarbu Państwa. Platforma to zmieniła - chcemy wrócić do tego, by Zagłębie Miedziowe i KGHM były perłą w koronie polskiej gospodarki

— podkreślała rzeczniczka PiS.

Głos zabrał też Stanisław Karczewski, szef sztabu PiS w wyborach parlamentarnych:

Dziś i jutro rząd zamiast pracować w Warszawie, przyjeżdża do kolejnego regionu robić kampanię wyborczą. Rząd Ewy Kopacz przekształcił się w sztab wyborczy PO - za pieniądze podatników rząd przyjeżdża na Dolny Śląsk i robi kampanię. Apelowaliśmy dwukrotnie, by powiedziano nam, ile te przejazdy kosztują - to nieuczciwe działanie, które powoduje, że my, podatnicy płacimy za kampanię wyborczą Platformy

— zaznaczył Karzewski.

Co ciekawe, a co wychwycił „Puls Biznesu”, po propozycjach PiS mocno w górę poszybowały akcje KGHM - w pewnym momencie aż o 10 procent, a koniec końców zatrzymały się na poziomie wyższym o 8 procent.

svl