Politycy PO drwią z apelu Beaty Szydło o oddawanie krwi. „Potem szpik i inne organy. Jest szansa, że do jesieni niewiele z niej zostanie”

Fot. PAP/Paweł Supernak
Fot. PAP/Paweł Supernak

Okazuje się, że również działania podjęte w celu ratowania ludzkiego życia są dla przedstawicieli Platformy Obywatelskiej pretekstem do krytykowania Prawa i Sprawiedliwości w niewybredny sposób. Najlepszym przykładem jest postawa Jagny Marczułajtis i Jadwigi Zagozdy.

Działaczki PO w trywialny sposób wyśmiały apel Beaty Szydło o oddawanie krwi. Kandydatka PiS na premiera zareagowała w ten sposób na alarm Centrum Krwiodawstwa, które zwróciło uwagę na niknące zapasy w magazynach krwi.

Pomóżmy ludziom, to jest nasz obowiązek, każdy, kto może oddać krew, niech dzisiaj to zrobi, to jest potrzebne, dzisiaj uratujemy komuś życie, kiedyś my możemy tej krwi potrzebować. Trzeba być wspólnie solidarnym w takich sytuacjach

— powiedziała Szydło, która również oddała krew.

To nie umknęło uwadze działaczek PO, które wykpiły postawę posłanki PiS-u.

Oddać krew w trakcie kampanii to nic wielkiego, co innego gdyby Prezes PiS oddał Serce

— napisała  na Twitterze Jagna Marczułajtis.

Tweet w podobnym tonie opublikowała Jadwiga Zagozda:

Najpierw oddaje krew, potem szpik i inne organy… Jest szansa, że do jesieni niewiele z niej zostanie.

Te wpisy chyba nie wymagają komentarza…

Fot. Twitter
Fot. Twitter

Fot. Twitter
Fot. Twitter

gah

Studio TV

W tym miejscu za chwilę pojawią się komentarze...