W ramach projektu „zjednoczonej lewicy” do wyborów mają razem pójść między innymi: SLD, Twój Ruch, Zieloni, Unia Pracy oraz związkowcy z OPZZ. Czy to szansa na odrodzenie lewicy na polskiej scenie politycznej? Raczej nie, bo wiele wskazuje na to, że projekt skończy się zanim ktokolwiek poza lewicowymi działaczami zauważy jego powstanie.
Wszystko przez próbę puczu, do którego doszło na Radzie Krajowej Sojuszu Lewicy Demokratycznej w ub. sobotę (tj. 18.07), gdy grupa posłów próbowała odwołać Leszka Millera z pozycji szefa Sojuszu Lewicy Demokratycznej!
Jeszcze przed Radą Krajową Miller przedstawił projekt zjednoczenia lewicy jako wielki sukces. Zdaje się jednak, że to tylko przykład myślenia życzeniowego szefa Sojuszu. Leszek Miller wie, że musi zaryzykować, bo wewnętrzny sondaż, który partia zamówiła tuż przed weekendem, pokazywał, że SLD może liczyć teraz na 5 proc., a do wyborów dobić do 7. Ten sam sondaż dawał koalicji w tym momencie 3,5 proc. z szansą na 10 proc. Kiedy na spotkaniu Rady Krajowej partii były premier ostrzegał działaczy, że zjednoczenie jest konieczne, gdyż kolejny po wyborach może się okazać, że w polskim parlamencie zabraknie miejsca dla lewicy, nie wiedział jeszcze, że w jego najbliższym otoczeniu czają się spiskowcy.
Zawieramy porozumienie, by wzmocnić lewicę. Niezależnie od zaszłości uważamy, że trzeba stawić czoło polskiej prawicy
-– mówił szef SLD. Wcześniej o chęci wspólnego startu w wyborach parlamentarnych mówili także przedstawiciele Twojego Ruchu. Pomysł, który wg Leszka Millera miał być wielkim sukcesem, chyba nie do końca spodobał się Jerzemu Wenderlichowi. Według naszych informacji, to właśnie były wicemarszałek Sejmu był pomysłodawcą wniosku o zwołanie konwencji Sojuszu w ciągu dwóch tygodni, z czym wiązałaby się próba odwołania Leszka Millera z funkcji szefa formacji.
Wenderlicha poparli m. in. Dariusz Joński i Włodzimierz Czarzasty. W kuluarach Wenderlich z Jońskim namawiali do głosowania przeciwko Millerowi, gdyż ten rzekomo „ciąży wizerunkowo partii”. Wniosek przepadł jednak w głosowaniu. Jednym z obrońców szefa SLD była posłanka Krystyna Łybacka, która w płomiennej mowie przekonywała, że Sojusz już przeżywał w swojej historii bezkrólewie i nie wyszło mu to na zdrowie.
Fakt próby zamachu na Leszka Millera potwierdziliśmy w rozmowie z Markiem Formelą, przewodniczącym Sojuszu Lewicy Demokratycznej w Gdańsku, który przyznał, że Wenderlich z Jońskim dokonali próby odwołania Leszka Millera na Radzie Krajowej Sojuszu.
arc
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/260070-nasz-news-wenderlich-z-jonskim-probowali-dokonac-puczu-w-sld-to-byl-zamach-na-leszka-millera
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.