Dzisiejsza decyzja Prezydenta Bronisława Komorowskiego o podpisaniu ustawy o in vitro pokazuje jasno, że nie o podwyższenie standardów ochrony zdrowia i życia człowieka Prezydentowi chodzi.

Prezydent nie wziął pod uwagę jednoznacznie negatywnej opinii Kościoła katolickiego odnośnie tej ustawy, uwag zgłaszanych przez ekspertów Biura Analiz Sejmowych, Sąd Najwyższy oraz byłego prezesa Trybunału Konstytucyjnego, organizacji prorodzinnych, kobiecych czy prawników skupionych w Instytucie Kultury Prawnej Ordo Iuris.

Dowodzili oni, że przyjęte przez parlament przepisy ustawy są sprzeczne zarówno z normami konstytucyjnymi, jak i ustawowymi standardami, dotyczącymi ochrony praw i wolności człowieka.

Przypomnijmy, że ustawa ta wprowadza możliwość sztucznego powoływania do życia oraz zamrażania ludzkich embrionów i możliwość ich selekcji, co narusza fundamentalną zasadę szacunku dla godności każdego człowieka oraz rodziny. Pozwala na anonimowość dawcy komórek rozrodczych, co jest sprzeczne z prawem dziecka do własnej tożsamości oraz wychowania w biologicznej rodzinie. Pozwala także na poczęcie dziecka po śmierci jego rodziców. Umożliwia także wskazanie obcego, dowolnego mężczyzny jako ojca dziecka. Wyraża zgodę, aby z zapłodnienia pozaustrojowego mogły korzystać osoby nie będące małżeństwem.

Zapisy te w praktyce legalizują zamawianie i kupowanie dzieci, wynajmowanie matek zastępczych tzw. surogatek, również przez pary jednopłciowe. Nie zabezpieczają one praw i bezpieczeństwa dzieci poczętych „in vitro”.
„Dziecko poczęte” w embrionalnej fazie życia jest zdefiniowane jako „grupa komórek” i traktowane jako produkt, który po wykryciu wad genetycznych czy rozwojowych, może być w majestacie prawa eliminowany aż do momentu urodzenia.

Ustawa o in vitro całkowicie pomija istotny problem społeczny, jakim jest leczenie niepłodności. Robi wrażenie przygotowanej w celu ułatwienia działalności ośrodkom prowadzącym zapłodnienie pozaustrojowe, nie nakładając na nie odpowiedzialności za leczenie powikłań u kobiet i poczętych „in vitro” dzieci.

Ustawa ta nie może być uznana za rozwiązanie trwałe. Konieczne jest skierowanie jej do Trybunału Konstytucyjnego z uwagi na szereg jej zapisów sprzecznych z Konstytucją. Niezbędny jest wysiłek ukazania prawdziwych skutków tej ustawy i prawdy o in vitro, a także upowszechnienie metod autentycznie leczących niepłodność.


Prawdziwe oblicze Bronisława Komorowskiego w najnowszej książce Wojciecha Sumlińskiego „Niebezpieczne związki Bronisława Komorowskiego”. Przeczytaj koniecznie!

Pozycja dostępna wSklepiku.pl.