Poseł lewicy o zakupie przez CBA programu do szpiegowania: „Ja protestuję. To jest totalna inwigilacja”. Obudził się... Z Sejmu wzięte

Czytaj więcej Subskrybuj 50% taniej
Sprawdź
fot. youtube.com/premier.gov.pl/Wikimedia Commons/CC BY-SA 3.0 pl/Katarzyna Czerwińska
fot. youtube.com/premier.gov.pl/Wikimedia Commons/CC BY-SA 3.0 pl/Katarzyna Czerwińska

A jednak w działaczu SLD budzi się wewnętrzny sprzeciw, szkoda, że tłumiony przez jakieś 8 lat…

To wewnętrzne poczucie uczciwości i przyzwoitości, sumienie, etyka, itp., na myśl o wykorzystywaniu takich praktyk, sprawiają nieodparcie, że przywołujemy obraz z filmu ˝Seksmisja˝ i słynną kwestię jednego z bohaterów: Ja protestuję. To jest totalna inwigilacja

— stwierdza.

Czy ta inwigilacja nie ma dziś twarzy m.in. szefa CBA Pawła Wojtunika i Ewy Kopacz, która jako premier stoi nad służbami? Wzorem Maksa z kultowej komedii Juliusza Machulskiego można zakrzyknąć:

Nie wytrzymam! Permanentna inwigilacja! Nie wytrzymam!

Ale na szczęście nie tylko „ciemność, widzę ciemność, ciemność widzę”. Jesienią, wbrew aurze, powinno się diametralnie rozjaśnić!

CZYTAJ TEŻ: Zamiatanie afery taśmowej: Odpowiedzialność karna? Podsłuch przestał być dowodem. Moralna? Komisja etyki umarza postępowanie…

« poprzednia strona
12

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych