500 nowych tabletów trafi niebawem do rąk polskich posłów. Kancelaria Sejmu ogłosiła właśnie przetarg na nowy sprzęt dla posłów. Na zakup przeznaczono już 1, 7 mln zł.
Jednak jak przypominają „Super Express” i „Fakt”, zaledwie trzy lata temu posłowie zostali wyposażeni w służbowe tablety.
Kosztowały wówczas 1,5 mln zł. Cel był zacny, bo przy Wiejskiej tłumaczono, że chodzi o oszczędność papieru. Jak Kancelaria tłumaczy nowe zakupy?
Obecnie użytkowane przez posłów tablety w większości przypadków są już zużyte technicznie i mechanicznie. Producent tych tabletów przewiduje czas ich użytkowania na 2-3 lata. Ponadto po 3 latach eksploatacji i ze względu na rozwój technologiczny nie można zainstalować w nich nowych wersji systemu operacyjnego i aplikacji. Optymalnym rozwiązaniem jest zakup sprzętu nowego i sprzedaż używanego
– tłumaczył ponad pół roku temu przedstawiciel biura prasowego Kancelarii Sejmu. Najwyraźniej od słów przystąpiono do czynów.
Jak wylicza „Super Express” jedno urządzenie dla posła może kosztować podatnika nawet 3,4 tys. zł. Tymczasem jak przypomina tabloid nasi parlamentarzyści nie zawsze korzystają z nowych technologii tak jak powinni.
Niektórzy oglądają w Sejmie filmiki – niekiedy nawet porno (!) – z sieci albo grają w różne gry zamiast skupić się nad kolejnymi ustawami.
— czytamy w artykule. Inni z kolei wzięli urządzenia, ale… nie korzystają z nich w pracy! Bo boją się, że sejmowi informatycy poznają ich partyjne tajemnice - pisze „Super Express”.
ansa/SE/Fakt
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/259442-nowe-tablety-dla-poslow-za-bagatelka-1-7-mln-zlotych
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.