Syndrom „Bronka”: kiedy go nie widać, poparcie mu rośnie! Wg CBOS Komorowski cieszy się takim samym zaufaniem jak Duda…

fot. prezydent.pl/Wojciech Grzędziński/wPolityce.pl
fot. prezydent.pl/Wojciech Grzędziński/wPolityce.pl

Wierzyć się nie chce! Bronisław Komorowski, który całkiem niedawno zebrał cięgi w wyborach głowy państwa, dziś cieszy się takich samym zaufaniem jak prezydent elekt Andrzej Duda. Tak przynajmniej twierdzi CBOS

Według najnowszego badania przeprowadzonego przez rządowy ośrodek, zarówno Dudzie, jak Komorowskiemu ufa po 56 proc. respondentów. Pod tym względem, obydwaj znaleźli się na szczycie lipcowego rankingu. Duda lepiej jednak wypada w klasyfikacji nieufności – niechęć do prezydenta elekta deklaruje 19 proc. badanych, zaś do dotychczasowego lokatora Belwederu – 26 proc.

Tuż na prezydenckimi plecami usadowił się Paweł Kukiz, któremu ufa 48 proc. Polaków (nie ufa mu 24 proc.). Na czwartym miejscu rankingu zaufania CBOS wymienia Ewę Kopacz (45 proc.), a dalej Beatę Szydło (33 proc.). Kandydatka PiS na premiera  ma jednak o wiele mniej wskazań negatywnych - 20 proc. przy rekordowych 33 proc. Kopacz.

Dół tabeli okupują od dłuższego czasu Januszowie Palikot i Korwin-Mikke. Nie ufa im po 62 proc. respondentów.

Jak podaje CBOS, badanie przeprowadzono metodą wywiadów bezpośrednich, wspomaganych komputerowo, w dniach 1-8 lipca 2015 r. na liczącej 1044 osoby reprezentatywnej próbie losowej dorosłych mieszkańców Polski.

W sondażu zwraca uwagę pozycja Komorowskiego, którą można tłumaczyć swoistym syndromem „Bronka” – kiedy go nie widać, poparcie mu rośnie…

JUB/onet.pl


Każdy, kogo interesuje prawda, powinien zapoznać się z tą książką!

Niebezpieczne związki Bronisława Komorowskiego” autorstwa Wojciecha Sumlińskiego. Pozycja w ciągłej sprzedaży wSklepiku.pl. Polecamy!

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych