W swoim najnowszym raporcie Najwyższa Izba Kontroli krytycznie ocenia politykę społeczną na rzecz rodzin stwierdzając, że państwo polskie nie wypracowało całościowej i długofalowej polityki rodzinnej, koncentrując działania na doraźnie wprowadzanych rozwiązaniach, bez zapewnienia koordynacji.

A dzieje się to w sytuacji, gdy m.in. narasta kryzys demograficzny, spada trwałość polskich rodzin poprzez rozwody, separacje i rozpady związków konkubenckich, osłabiona jest funkcja wychowawcza rodziny, a w pieczy zastępczej, poza swoimi rodzinami biologicznymi, znajduje się bardzo wysoki odsetek polskich dzieci.

Krytyczna ocena NIK nie obejmuje jednak szeregu decyzji wręcz antyrodzinnych, które silnie rzutują na jej sytuację. Ostatnie tygodnie dostarczają dobitnych tego przykładów.

Prezydent za zgodą Sejmu i Senatu podpisał przemocową konwencje CAHVIO, która nie ukrywa, że jej celem jest marginalizacja rodziny, tradycji i religii. Wprowadzi ona w nasze życie społeczne rozwiązania zgodne z ideologią gender, które uderzą w tradycyjnie pojmowane małżeństwo i rodzinę.

Na rynku pojawiła się pigułka ellaOne, której jednym z efektów jest działanie poronne. Może być ona sprzedawana również nastoletnim dziewczętom, bez konsultacji z lekarzem (choć ma szereg groźnych skutków ubocznych) i wiedzy rodziców.

Atakowany jest przedmiot wychowanie do życia w rodzinie po to, by na jego miejsce wprowadzić permisywne wychowanie seksualne bez odniesienia do małżeństwa i rodziny.

Właśnie uchwalona została ustawa o in vitro pod pozorem leczenia niepłodności. Obniża ona standardy ochrony życia i zdrowia ludzkiego, a także pozbawia dzieci prawa do wiedzy o swojej tożsamości i wychowania przez oboje biologicznych rodziców.

Dyskutując o kwestii polityki społecznej wobec polskich rodzin warto przypomnieć „Deklarację w Sprawie Polityki Rodzinnej” podpisaną przez przedstawicieli Rządu RP i Konferencji Episkopatu Polski 19 listopada 2008 r.

W deklaracji tej stwierdza się, że priorytetem polityki społecznej powinno być tworzenie optymalnych warunków dla zakładania i funkcjonowania rodzin w Polsce. Rząd RP zobowiązał się do przyjęcia w pierwszym kwartale 2009 r. programu „Solidarność pokoleń. Działania na rzecz dzieci i rodzin”. Niestety program taki nie powstał, a osłabianie rodzin poprzez ideologiczne rozwiązania prawne jest bardzo intensywne.