Jan Rokita we "wSieci": Czy kapitał sprzeciwu jest tak duży, że wystarczy Kukizowi? W numerze również kulisy zjazdu jego ruchu w Lubinie!

wSieci
wSieci

Programu nie ma i nigdy ma nie być. Mimo to zwolennicy Pawła Kukiza wciąż są przy nim. Czy bez jakichkolwiek konkretów tak wierną armię uda się utrzymać aż do jesiennych wyborów?

— zastanawiają się w najnowszym numerze tygodnika „wSieci” Marcin Wikło i Marek Pyza, relacjonując zjazd woJOWników Pawła Kukiza, który odbył się w Lubinie.

Dziennikarze szeroką i szczegółową relację okraszoną wieloma komentarzami uczestników zjazdu, puentują wnioskiem:

Wakacje będą dla Kukiza bardzo pracowite. Jak zapowiada, zobaczymy go na koncertach w całej Polsce. Jego popularność znów bardzo wzrosła, więc na pewno nie będzie narzekał na frekwencję. A jeśli jeszcze przy okazji uda się kogoś namówić do udziału w referendum — zysk będzie podwójny

— czytamy.

Na łamach najnowszego numeru tygodnika „wSieci” czytamy też ciekawą analizę Jana Marii Rokity, który stara się opisać fenomen Pawła Kukiza i jego ruchu, a także przewidzieć jego kolejne ruchy i poczynania.

Kukiz nie jest w stanie ogłosić jakiegokolwiek programu wyborczego bez obawy, że nie będzie on kontestowany przez współpracowników

— czytamy.

Zdaniem Rokity ruch muzyka, który otrzymał w wyborach prezydenckich ponad 20 procent głosów, jest skutecznie rozgrywany przez Platformę Obywatelską i Prawo i Sprawiedliwość. Zwłaszcza to drugie ugrupowanie - w ocenie publicysty - jest zagrożeniem dla Kukiza.

W obliczu niechcianego referendum i zagrożenia ruchem Kukiza obie „stare” partie zachowują się czujnie i chytrze, używając zręcznych sztuczek z arsenału gry politycznej dla osłabienia Kukiza i wymigania się spod referendalnej gilotyny

— ocenia.

Co dalej z Kukizem?

Czy kapitał sprzeciwu wobec „warszawskiej polityki” jest na tyle duży, że wystarczy Kukizowi do nabrania po obecnej zadyszce nowego oddechu?

— pisze Rokita.

LL

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych