Co dalej z Kukizem? Ziemkiewicz: "To balansowanie na krawędzi", Chwedoruk: "On ośmieszy antysystemowość"

PAP/Aleksander Koźmiński
PAP/Aleksander Koźmiński

Kukiz ośmieszy antysystemowość

— mówi w rozmowie z „Super Expressem” dr Rafał Chwedoruk z Uniwersytetu Warszawskiego.

Politolog przekonuje, że ostatnie ruchy i działania muzyka, który otrzymał 20% w wyborach prezydenckich i zajął w nich trzecie miejsce zmierzają w bardzo dziwną stronę.

Zastanawiam się, czy to, co teraz obserwujemy w jego wykonaniu, nie jest przypadkiem próbą sparodiowania polityki.

— czytamy.

W ocenie Chwedoruka kwestie programowe i personalne nie są najważniejsze w nowym ruchu Kukiza - głównym problemem ma być podtrzymywanie zainteresowania mediów jego działaniami.

Myślę, że działalność Pawła Kukiza jest profesjonalnie przygotowana. To nie jest Nikodem Dyzma, który przez przypadek dostał się na salony. Od lat uczestniczy w różnych debatach politycznych, i choć zmieniał przez te lata poglądy, to w ostatnim czasie można dostrzec pewną spójność ideową

— czytamy.

Chwedoruk dodaje:

Jeśli istniałoby coś takiego, co on nazywa systemem, to jego przedstawiciele mogliby spać spokojnie, będąc pewnymi, że z jego strony nic im nie zagraża

— ocenia.

W tym samym temacie wypowiada się również Rafał Ziemkiewicz, który ma uwagi co do zaproszeń Kukiza dla Magdaleny Ogórek i innych kandydatów na prezydenta, którzy startowali w wyborach.

To balansowanie na krawędzi. Do pewnego momentu ludzie przyjmują to za dobry sygnał, ale po chwili można zsunąć się w wizerunek a’la Palikot. Kogoś, kto może być wszystkim: i liberałem, i socjalistą, i pobożnym i antyklerykałem

— czytamy.

Ziemkiewicz dodaje, że słowa Kukiza o „zdrajcach wyprzedzających polskie interesy” to powtórzenie innym językiem słów Korwina, wolnościowców i narodowców.

Wszystkich tych, którzy diagnozują Kukiza jako gwiazdę jednego sezonu, nieco bym przestrzegał

— zakończył autor „Polactwa”.

lw

Studio TV

W tym miejscu za chwilę pojawią się komentarze...