Brudziński w "GN": "W przebraniu kelnerów osobiście nagrywaliśmy Sikorskiego. Takie tezy pokazują poziom paranoi Platformy"

wPolityce.pl/TV Republika
wPolityce.pl/TV Republika

Politycy Platformy traktują Polskę jak radziwiłłowskie sukno, którego trzeba jak najwięcej wyrwać dla siebie

mówi w rozmowie z „Gościem Niedzielnym” Joachim Brudziński z Prawa i Sprawiedliwości.

Poseł PiS pytany o sugestie suflowane przez PO i „Gazetę Wyborczą”, według których za nagraniami stoją politycy partii Kaczyńskiego, nie może powstrzymać się od żartów.

A ja z moimi kolegami w przebraniu kelnerów osobiście nagrywaliśmy Sikorskiego, Sienkiewicza i pozostałych. Takie tezy pokazują poziom paranoi Platformy, co dla nas jest bardzo korzystne. Niech PO nadal straszy Polaków PiS-em, niech dalej główną twarzą tej partii będą Niesiołowski z Szejnfeldem.

— czytamy.

Brudziński przywołuje przy tym przykład z ostatniego dnia kampanii prezydenckiej.

Będąc u rolnika pod Kaliszem, dowiedzieliśmy się, że byliśmy inspiratorami ulotkowego zamachu na prezydenta Bronisława Komorowskiego. Telewizja publiczna, słusznie określana dzisiaj mianem Komorowski-Info, przez cały piątek do końca ciszy wyborczej stawała na uszach, żeby tę histerię antypisowską podtrzymywać. Tymczasem Andrzej Duda wygrał, co jest najlepszym dowodem na to, że taka taktyka Platformy jest dla nas korzystna

— mówi polityk PiS.

W rozmowie czytamy również o porównaniu Platformy z PiS pod kątem afery taśmowej.

Jestem przekonany, że w kręgu decydentów mojej partii nie ma ludzi pokroju Sikorskiego, Nowaka czy innych, nagranych na taśmach

— deklaruje Brudziński.

lw, „Gość Niedzielny”

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych