25 lat temu rozpoczęto operację „Most”. Szczegóły tej fascynującej historii są nadal owiane głęboką tajemnicą. W dniu 18 czerwca 2015 roku podczas konferencji będzie można spotkać przedstawicieli uczestniczących w tej operacji

— czytamy w zaproszeniu na konferencję o tajnej operacji polskiego i izraelskiego wywiadu z początku lat 90. Organizatorami tego wydarzenia są „bohaterowie” afery Art-B Andrzej Gąsiorowski i Bogusław Bagsik!

Według portalu tvn24.pl, który ujawnił sprawę, w organizacji wydarzenia ma pomagać m.in. prezydencki doradca prof. Roman Kuźniar. Odcina się on jednak od sprawy i mówi, że nic nie wie o swoim udziale.

Jestem zaskoczony i zdumiony. O tym, że jestem wśród organizatorów spotkania dowiedziałem się we wtorek. Nic o tym nie wiem

— wyjaśnił Kuźniar.

Wśród osób firmujących konferencję, poza doradcą Komorowskiego, są także m.in. takie nazwiska jak senator PO Józef Pinior, poseł Artur Dębski oraz gen. Waldemar Skrzypczak.

Na zaproszeniach, które dotarły w tym tygodniu do gości napisane jest także:

Operacja „Most” to kryptonim operacji przerzutu Żydów z ZSRR do Izraela w latach 1990-1994 tranzytem przez lotniska w Polsce przy pomocy służb specjalnych Izraela i Polski. Była realizowaną z ogromnym ryzykiem największą i najtrudniejszą w historii tajną misją polskich służb specjalnych. Miała na zawsze pozostać ściśle chronioną tajemnicą.

Konferencją organizowaną przez Gąsiorowskiego, Bagsik i Marka Zarządzkiego z organizacji byłych oficerów Wywiadu Polska zaskoczony jest także nowy koordynator ds. służb specjalnych Marek Biernacki, który polecił służbom dokładnie sprawdzić tę sprawę.

W konferencji udział weźmie np. Lea Shemtov, wiceprzewodnicząca Knesetu czy generał Roman Jagiełło, były szef służb specjalnych w Izraelu.

W zaproszeniu napisano także, że wśród uczestników konferencji są przedstawiciele rządu RP, resortu służb specjalnych, byli uczestnicy operacji „Most” czyli przedstawiciele służb specjalnych Polski.

Jerzy Polaczek, wiceprzewodniczący sejmowej komisji spraw wewnętrznych, podkreśla że nie pamięta w swojej pracy parlamentarnej tak specyficznej treści zaproszenia.

Nikt z poważnych polityków nie wybierze się na tę konferencję. W mojej ocenie ona szkodzi także relacjom polsko-izraelskim

— wyjaśnił Polaczek.

Andrzej Gąsiorowski wspólnie z Bogusławem Bagsikiem założyli firmę Art-B, za pomocą której wykorzystali tzw. oscylator ekonomiczny do pomnożenia kapitału.

W nielegalnym procederze wykorzystano brak szybkiej wymiany informacji między bankami. W rezultacie Gąsiorowskiemu oraz Bagsikowi w krótkim czasie udało się zgromadzić duży majątek.

Gąsiorowskiemu, w stosunku do którego zarzuty za oscylator już się przedawniły, postawiono jeden zarzut: przywłaszczenia mienia spółki w kwocie 71,7 mln zł, za co grozi mu do dziesięciu lat więzienia.

mmil/tvn24.pl