Hofman: Sytuacja rządzących przypomina wpadanie w ruchome piaski: im bardziej PO macha rękami, tym bardziej się zapada. NASZ WYWIAD

Fot. wPolityce.pl
Fot. wPolityce.pl

wPolityce.pl: Czy mamy do czynienia z rewolucją na polskiej scenie politycznej? Tyle dymisji naraz…

Adama Hofman (poseł niezrzeszony): Myślę, że to zbyt mocne słowo na określenie tego, co w tej chwili się dzieje.

Czym w takim razie jest lawina dymisji w rządzie?

To kopia manewru, który Platforma stosowała kilka razy. Warto jednak zauważyć, że gdy już się osiągnie szczyt i jest się na tej krzywej w dół, tak jak PO, to ten ruch nie przyniesie partii rządzącej nic więcej, jak dwa-trzy dni oddechu. Bo co to daje? Jedynie możemy spodziewać się, że politycy Platformy będą opowiadać, że dbają o standardy. Ta sytuacja trochę przypomina wpadanie w ruchome piaski – machanie rękami sprawia, że człowiek coraz bardziej się zapada. Tak jest właśnie z Platformą Obywatelską – im bardziej macha rękami, tym bardziej się zapada.

Jak odbiera pan działania Zbigniewa Stonogi?

Nie ma tu chyba ludzi, którzy by naprawdę wiedzieli, kto stoi za tym człowiekiem i dlaczego publikuję takie dokumenty w ten sposób. Stonoga ma narobić sporego zamieszania.

Do tego stopnia, żeby utworzyć partię?

Myślę, że raczej dołączy do kogoś, kto będzie startował. Na pewno jego celem jest doprowadzenie do erozji starego systemu. Stonoga ma być katalizatorem tego wszystkiego. Ukazuje rządzących, jak i polityków opozycji jako reprezentantów czegoś złego i strasznego, a tylko nowość i rewolucja są w stanie przynieść coś dobrego. Zbigniew Stonoga gra po prostu na wywrócenie całej sceny politycznej i to jest zjawisko, które będzie się nasilać. Najwyraźniej ktoś uznał, że trzeba wywrócić wszystko, z czym mamy teraz do czynienia.

A co będzie z panem?

Zobaczymy. Zawsze mówiłem, że czekam cierpliwie. Mam nadzieję, że moja sytuacja niebawem się wyjaśni.

Czyżby miał pan dołączyć do partii Pawła Kukiza? Niedawno krążyły pogłoski o ostrej wymianie zdań między panem a liderem nowej siły politycznej…

To totalna bzdura. Moim prawnikom udało się ustalić adres człowieka, który powiedział o tym publicznie i będę go pozywał, bo nigdy w życiu nie rozmawiałem ani przez telefon, ani osobiście z panem Pawłem Kukizem. Informacje na ten temat są wyssane z palca.

Rozmawiał Aleksander Majewski

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Autor

Wspieraj niezależne media Wspieraj niezależne media Wspieraj niezależne media

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych