Ewa Kopacz przybyła na szczyt UE. I tam dopadła ją sprawa afery podsłuchowej oraz ostatnich dymisji w jej rządzie. Premier pokazała, że przechodzi do kontrataku. Na cel wzięła sobie prezydenta-elekta, PiS. Drwiła również z nazwiska Zbigniewa Stonogi.
Jestem zdziwiona agresywnym tonem, czyżby czas miłości się skończył tak szybko, po wyborach?
— mówiła Kopacz pytana o apel prezydenta-elekta Andrzeja Dudy.
Przyznała, że tym, co wydaje się jej najbardziej niepokojące jest fakt ujawnienia akt sprawy podsłuchowej.
Jestem zaniepokojona, jeśli już to zawartością tych dokumentów, które znalazły się w internecie
— dodała.
I zaatakowała PiS, sugerując powiązania między autorami przecieku a partią opozycyjną.
Niepokoją mnie historie, które zdołałam przeczytać, to są informacje panów, którzy stoją za tymi przeciekami. Oni piszą, że mają nadzieje, że znajdą się w przyszłości w rządzie PiS-u. To niepokoi. Trzeba analizować te informacje i nie wyciągać pochopnych wniosków
— tłumaczyła Kopacz.
I wskazała, że nie czas teraz na skrócenie kadencji Sejmu.
Nie boje się trudnych decyzji, te decyzje podjęłam wczoraj. Od wczoraj moja ekipa ruszyła do pracy. Mamy mnóstwo rzeczy do zrobienia, mamy dużo ustaw, które zapowiedziałam w expose. Te ustawy służą Polakom, a nie podgrzewaniu atmosfery politycznej i graniu taśmami. Mamy cztery miesiące wytężonej pracy. Jeśli jest ugrupowanie, które mówi, że trzeba rozwiązać Sejm, to musi znać realia i regulamin, potrzeba 307 głosów. Ale jeśli ktoś nie widzi powodu, dla którego jest potrzebny w Sejmie…
— mówiła premier Kopacz.
Nie chciała zdradzić, kto wejdzie w skład „nowej” ekipy rządowej.
**Nawet gdybym wiedziała, kto będzie nowym marszałkiem i nowymi ministrami, to bym i tak nie powiedziała. Dowiecie się państwo jednak szybko. W ciągu kilku dni
— zapewniała.
Odniosła się również do plotek dotyczących powrotu Grzegorza Schetyny na fotel marszałka Sejmu.
Schetyna pracuje w MSZ, nie zgłaszał żadnej chęci zmiany tego stanowiska. Niech nominacje będą niespodzianką dla państwa
— mówiła.
Na koniec pytana o opinie, że Stonoga ustawia pracę premier i rządu Ewa Kopacz pozwoliła sobie na kpiny z nazwiska Stonogi.
**Każdy, kto mnie zna wie, że mam mocny charakter i mnie trudno ustawiać pracę, niezależnie od tego, kto ile ma nóg i jak się nazywa
— mówiła na koniec Kopacz.
KL
Wszystkim, którzy chcą podnieść swój poziom inteligencji społecznej i łatwiej wykryć kłamstwa w kontaktach w rzeczywistości realnej i wirtualnej polecamy książkę autorstwa trzech najwybitniejszych na świecie specjalistów od demaskowania kłamstw i oszustw pt.„Anatomia kłamstwa”.
Metody skuteczniejsze niż wykrywacz kłamstw!
Książka dostępna wSklepiku.pl!
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/255697-kopacz-przechodzi-do-kontrataku-premier-zdziwiona-agresywnym-tonem-prezydenta-elekta-insynuuje-autorzy-przecieku-chca-byc-w-rzadzie-pis-u
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.