"A może by kogoś zaszantażować?" "Fakt": Marek Falenta nagrywał, by szachować ministrów

fot. TVP Info/wPolityce.pl
fot. TVP Info/wPolityce.pl

Szantaż, chęć wzbogacenia się ale też zamiar obalenia Bartłomieja Sienkiewicza i całego rządu - takie motywy miały kierować Markiem Falentą, głównym podejrzanym w prowadzonym przez prokuraturę śledztwie, dotyczącym afery podsłuchowej.

O sprawie pisze dzisiejszy „Fakt”. Z materiałów ujawnionych przez Zbigniewa Stonogę wynika, że Marek Falenta zlecał założenie podsłuchów - głównie dla pieniędzy. Zależało mu na tym, aby jak najwięcej wiedzieć o skandalach obyczajowych z udziałem polityków i biznesmenów – m.in. o ich spotkaniach z prostytutkami. Materiały te miały posłużyć do szantażu.
O motywach działalności podsłuchowej Marka Falenty szeroko opowiedzieli prokuratorom kelnerzy, którzy na jego zlecenie zakładali podsłuchy  w warszawskich restauracjach.

Jeden z nich zeznał, że początkowo Falencie chodziło tylko o informacje biznesowe, na których będzie można zarobić „nawet miliard” i że może to być dla niego i dla kelnerów „strzał życia”.

Założenie było takie, nagrywamy rozmowę, przy której pada konkretna informacja o sprzedaży lub skupie akcji jakiejś spółki, na której on zarabia i jakiś procent nam od tego oddaje

-– cytuje świadka tabloid.

Ale potem zainteresowania przedsiębiorcy poszerzyły się o kwestie obyczajowe, Zaczął dopytywać o to, czy politycy bywają w restauracji z prostytutkami.

A może by kogoś zaszantażować?

-– miał powiedzieć. Kelnerzy twierdzą w swoich zeznaniach, że nie wiedzą, co Falenta dalej robił z przekazanymi mu nagraniami, które obyczajowo kompromitowały nagrane osoby.

Fakt” twierdzi, że były już używane jako materiał do szantażu. Jego obiektem miał być nawet jeden z członków rządu. Kelnerzy zdradzili śledczym także powody ujawnienia taśm: „Trzeba odpalić Sienkiewicza i obalić rząd” - miał powiedzieć w pewnym momencie Falenta.

ansa/Fakt

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Autor

Wspieraj niezależne media Wspieraj niezależne media Wspieraj niezależne media

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych