List szefa CBA Pawła Wojtunika do Ewy Kopacz, w którym pisze on o próbach destabilizacji pracy i obniżenia skuteczności funkcjonowania CBA przez posła Jana Burego, to dowód na rozkład państwa prawa – podkreślił na antenie Radiowej Trójki, poseł PiS Joachim Brudziński.
Wśród tematów, które podjęte zostały podczas porannej audycji „Śniadanie w Trójce” najwięcej emocji wywołała sprawa opublikowanego przez media listu szefa CBA do premier Kopacz. W liście tym Wojtunik zarzucił szefowi klubu PSL, że ten, publikując na swojej stronie anonimy o działaniach CBA, sprowadza realne zagrożenie dla życia funkcjonariuszy Biura.
Wszyscy goście: Joachim Brudziński (Prawo i Sprawiedliwość), Andrzej Halicki (Platforma Obywatelska), Henryk Wujec (doradca prezydenta RP), Janusz Zemke (Sojusz Lewicy Demokratycznej), Tadeusz Cymański (Solidarna Polska), Jarosław Kalinowski (Polskie Stronnictwo Ludowe) podkreślili zgodnie, że sprawą powinna zająć się prokuratura.
Zdaniem posła Tadeusza Cymańskiego, błędem jest to, że premier Ewa Kopacz w nie zamierza wyciągnąć politycznych konsekwencji w stosunku do Burego.
Oczekuje bardzo szybkiej reakcji Pani Premier. Nie może być tak, że Pani premier nie ma wpływu na współkoalicjanta. Jeśli Wojtunik pisze list do pani premier to nie może być tak, że czyta go cała Polska
— dodał Cymański.
Podobnie sprawę komentował Joachim Brudziński:
To dowód na rozkład państwa. Doszło już do takiej sytuacji, że szef służby odpowiedzialnej za walkę z korupcją pisze list do premier polskiego rządu, w którym żali się na głównego koalicjanta tego rządu (…) to pytanie musi być takie: czy ten samolot, jaki jest państwo polskie ma pilota?
— dodał Brudziński, przypominając jednocześnie, że od jakiegoś czasu opina publiczna jest bombardowana informacjami o działaniach CBA względem polityków rządzącej koalicji, a premier rządu nie reaguje.
Pytanie jest także takie czy Wojtunik powinien w dalszym ciągu pełnić funkcję szefa CBA?
Tymczasem Jarosław Kalinowski podkreślił, że Bury nie ma postawionych żadnych zarzutów, zaś Wojtunik skompromitował się już po upublicznionych nagraniach rozmów z Elżbietą Bieńkowską.
Dla mnie ta sprawa jest superdziwne. Dziwię się, że jak do tej pory nie wyciągnięto konsekwencji w stosunku do szefa CBA
— dodał Janusz Zemke i zaznaczył, że posłem Janem Burym powinna zająć się prokuratura.
Z kolei Henryk Wujec zwrócił uwagę, że takie sytuacje niszczą autorytet państwa.
Zaufanie do czołowych instytucji państwa zostało zniszczone
— podkreślił Henryk Wujec.
Tymczasem Andrzej Halicki tłumacząc, reakcję premier Kopacz, podkreślił że wszystkie komentarze tej sprawy są „kosmicznymi spekulacjami”.
To jest sprawa dla prokuratury, przecież Pani premier nie będzie prowadziła własnego śledztwa
— wyjaśnił Halicki.
Kolejnym tematem porannej rozmowy było: czy polska armia powinna zakupić francuskie Caracale?
Pierwsze maszyny pojawią się w Polsce w 2017 roku i trafią do wojsk specjalnych. PiS twierdzi, że na przetargu zamiast polskich firm zarobi francuskie konsorcjum Airbus, dlatego nie wyklucza unieważnienia całej procedury przetargowej. Szef solidarności z Mielca przyznał, że namawia kilku posłów PiS, by ci doprowadzili do unieważnienia rozstrzygnięcia.
To nie tylko apel PiSu co samego środka polskiej armii, a przede wszystkim tych zakładów pracy które w sposób oczywisty tym kontraktem zostały poszkodowane
— wyjaśnił Brudziński.
Jednak, zadaniem Janusza Zemke z SLD, nigdy nie będzie tak, że wszyscy będą zadowoleni.
Mamy przetarg którym zainteresowane są trzy zakłady, a może wygrać jeden i zawsze będzie taka sytuacja, że ludzie z dwóch innych miast powiedzą: „my niestety tracimy na tym”. Proponuję też aby się nie nabrać na to co Francuzi powiadają, że będzie w Łodzi jakaś produkcja duża. W Łodzi to będzie montaż elementów, które dotrą do Polski z Francji, przy którym znajdzie zatrudnienie kilkaset osób. Więc rzecz jest bardzo skomplikowana
— podkreślił Zemke.
Henryk Wujec z Kancelarii Prezydenta zwraca uwagę, że to nie liczba zatrudnionych powinna decydować o miejscu produkcji śmigłowca dla polskiej armii:
Od tego są fachowcy i eksperci, żeby podjęli decyzję nie dlatego żeby było mniej czy więcej miejsc pracy tylko dlatego, żeby to mogło służyć polskiej obronie
— dodał Wujec.
Wyboru dokonanego przez MON bronili politycy koalicji PO i PSL. Jarosław Kalinowski przekonywał, że najważniejsze jest, by polska armia była należycie wyposażona. Także Andrzej Halicki mówił, że nowe śmigłowce powinny jak najszybciej trafić do naszego wojska.
mmil/ polskieradio.pl
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/255141-po-liscie-wojtunika-do-kopacz-brudzinski-to-dowod-na-rozklad-panstwa-wujec-zaufanie-do-czolowych-instytucji-panstwa-zostalo-zniszczone
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.