W swoim cyklicznym felietonie „Głos Polski” na antenie Radia Maryja, poseł PiS i wiceprezes tej partii Antonii Macierewicz podsumował wyniki wyborów prezydenckich:
Powiedzieć, że wszyscy przeżywamy wielką radość, to powiedzieć za mało. To nic nie powiedzieć.
Wszyscy mamy świadomość, że przeżywamy czas wielkiego przełomu. Czy takiego na miarę roku 1989? Czy takiego na miarę wyboru śp. Lecha Kaczyńskiego prezydentem. Ja nie wiem, czy te analogie byłyby prawdziwe. Historia się nie powtarza, niesie zawsze ze sobą nowe rozwiązania, i nawet to, co wygląda podobnie, albo nawet tak samo, jest czymś innym.
To, co najbardziej zapadło w mojej pamięci z kampanii pana prezydenta Andrzeja Dudy, to dwie kwestie. Po pierwsze, położenie olbrzymiego akcentu na objazd całego kraju. Na bezpośrednie spotkania z ludźmi. Na ten nieprawdopodobny wysiłek objazdu wszystkich powiatów i nieomal wszystkich gmin. Na uściśnięcie wszystkich rąk i na rozmowę ze wszystkimi ludźmi. To jest dokładne przeciwieństwo tego, z czym mieliśmy do czynienia po roku 1989 w formie kampanii wyborczych, które bazowały przede wszystkim na propagandzie telewizyjnej. Na propagandzie medialnej. Na takim przekonaniu częstym wśród polityków, zwłaszcza młodych, że jak się wyprodukuje 10 tys. ulotek i się je rozrzuci albo dostarczy przez listonoszy do domów, to to już będzie wystarczające. Taka nieświadomość, że Polska czeka przede wszystkim na osobistą rozmowę. To okazało się niesamowicie skuteczne. I sam prezydent Duda podkreślał, że to dla niego samego było najważniejsze.
I drugi element, na który zwraca się jeszcze mniejszą uwagę. Mam na myśli fakt, iż była to kampania podnosząca przede wszystkim konieczność jedności narodu polskiego. Wyzwolenia i ukazania, wydobycia z nas wspólnego działania. Działania narodowego dla całkowitej zmiany sytuacji, gospodarczej i społecznej, ukształtowanej przy okrągłym stole w roku 1989.
To, co jest niepokojące w wydarzeniach ostatnich dni to fakt, że środowisko pana prezydenta Komorowskiego, i on sam, jak się wydaje, niczego nie zrozumiał, i niczego się nie nauczył. A to, co zrobił zaraz po wyborach, to, co się stało następnego dnia, a więc wycofanie ustawy emerytalnej, którą sam złożył, ścigając się z panem Dudą, (…) to było uczynienie z tej sprawy pieczęci kłamstwa i oszustwa, która przylgnęła do Platformy Obywatelskiej i do niego osobiście.
W przemówienia w dniu wyborów, ale także na spotkaniu z Platformą Obywatelską, pan Bronisław Komorowski uderzył w tę samą nutę: w nutę nienawiści. Powiedział: to my, PO, jesteśmy chorążymi wolności, i musimy jej bronić przed tymi, którzy chcą ją zniszczyć. (…) Ten ton walki przeciwko Polakom, przeciwko jedności, przeciwko odbudowie kraju, nie odniesie sukcesu. Bo wygrał pan prezydent Duda. Bo wygrała Polska.
Pełny felieton znajdą państwo tu.
Tam m. in. bardzo ciekawy wątek poświęcony kwestii emerytalnej.
Prej
W powyborczym numerze tygodnika „wSieci”:doświadczeni politycy i młodzi entuzjaści, czyli drużyna Dudy – to oni wygrali wybory!
W wydaniu na 1 czerwca także konkurs na Dzień Dziecka dla całej rodziny. Bawcie się razem, spędźcie ten dzień wspólnie i wygrywajcie – 115 cennych nagród.
Największy konserwatywny tygodnik opinii w Polsce w sprzedaży także w formie e-wydania. Szczegóły na:http://www.wsieci.pl/e-wydanie.html.
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/254490-antoni-macierewicz-o-zwyciestwie-24-maja-wygral-duda-wygrala-jednosc-narodu-wygrala-polska
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.