Choć były głośne zapowiedzi, że Polska będzie walczyła o prawdę historyczną, by niwelować fałszywe stereotypy i stawianie naszego kraju po stronie „sprawców” drugiej wojny światowej, to jednak polskie MSZ zrezygnowało z planu wspierania pozwów za określenia „polskie obozy śmierci”.

Jak informuje „Nasz Dziennik”, dwa lata temu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych powstał plan wspierania pozwów za określenia „polskie obozy śmierci”, a teraz resort zwolnił odpowiedzialnych za to pracowników.

W planie, który opracował dr Maciej Szymanowski, znalazł się także zapis o pomocy prawnej dla Polaków, którzy chcieliby wytaczać procesy za używanie określenia „polskie obozy”. I choć powstał taki plan i miał powstać specjalny zespół osób, które zajęłyby się jego realizacją to jednak resort z tego zrezygnował.

W MSZ w Departamencie Współpracy z Polonią i Polakami za Granicą funkcjonowało krótko stanowisko zastępcy dyrektora ds. polityki historycznej. Nie funkcjonował zespół ds. polityki historycznej

— przyznaje Biuro Rzecznika Prasowego MSZ. Biuro dodaje, że „projekt nie jest realizowany przez resort dyplomacji”.

W ocenienie mec. Lecha Obary, nie można wykluczyć, że rozwiązanie zespołu przy MSZ odbyło się w niejasnych okolicznościach.

To była sprawa całkiem czego innego dotycząca, a Szymanowski został zwolniony, rozwaliło się cały ten zespół, nagle śladu nie ma

— mówi mec. Obara.

Ministerstwo całą sprawę tłumaczy zmianami organizacyjnymi w strukturze departamentu i wyjaśnia, że nie będzie miało to wpływu na dbanie o pozytywny wizerunek Polski.

mmil/Nasz Dziennik