Z uwagi na toczącą się kampanię wyborczą na urząd prezydenta zmuszeni jesteśmy do modyfikacji programu naszego jubileuszu

— pisze Jarosław Kurski, zastępca redaktora naczelnego gazety Michnika. W liście, do którego dotarł portal wPolityce,.pl, redakcja z Czerskiej rakiem wycofuje się z fety na rzecz urzędującego prezydenta.

W liście czytamy:

Szanowni Państwo. Przyjaciele!

Z uwagi na toczącą się kampanię wyborczą na urząd prezydenta zmuszeni jesteśmy do modyfikacji programu naszego jubileuszu.

Zaplanowana na 15 maja 2015 roku o godzinie 12 uroczystość uhonorowania tytułem Człowieka Roku „Gazety Wyborczej” Bronisława Komorowskiego odbędzie się w innym, dogodniejszym terminie. Zasugerował nam to sam Prezydent RP, uznając, że musi się teraz całkowicie poświęcić kampanii przed drugą turą wyborów prezydenckich.

Nie ulega zmianie wieczorna część obchodów 26-lecia „Wyborczej” zaplanowana na godzinę 19 w holu Agory przy ul. Czerskiej 8/10.

Rozpocznie ją koncert zespołu Adama Nowaka (grupa Raz. Dwa. Trzy) i Akustyk Amigos, a zakończy bankiet, na który serdecznie zapraszamy po koncercie.

Przepraszamy za tę nieprzewidzianą - zaskakującą także dla nas - zmianę w programie. Zależy nam na Państwa, na Waszej obecności, byśmy jak co roku świętowali nasze urodziny w gronie Przyjaciół.

Serdecznie pozdrawiam i do zobaczenia!

W imieniu Redakcji „Gazety Wyborczej”

Jarosław Kurski

Czyżby na Czerskiej uznali, że nawet feta na część kandydata PO w wyborach może mu zaszkodzić w kampanii? Widząc skalę nieporadności i żartów, jakie wywołują kolejne gesty i kroki kandydata PO, można uznać, że nawet święto u Michnika byłoby dla niego niekorzystne. Szczególnie, gdy walczy on o głosy zwolenników Pawła Kukiza. Bycie człowiekiem establishmentu zaczyna ciążyć prezydentowi?

wrp