Rośnie poparcie dla Andrzeja Dudy. Do takiego stanu rzeczy przyczyniła się sama Platforma Obywatelska swoimi zaniechaniami w wielu ważnych dla ludzi kwestiach
— mówi portalowi wPolityce.pl poseł Eugeniusz Kłopotek.
wPolityce.pl: Bronisław Komorowski traci poparcie. Już drugi sondaż daje Andrzejowi Dudzie przewagę kilku punktów procentowych. Czy koalicjant PSL-u ma pomysł, jak odwrócić tę tendencję?
Eugeniusz Kłopotek (PSL): Są tylko dwie kluczowe kwestie. Po pierwsze, uzyskanie poparcia tych, którzy pozostają w domach i są zniechęceni i zniesmaczeni polityką. Po drugie, zdobycie głosów osób, którym po prostu nie chce się iść na wybory. Jeśli weźmiemy pod uwagę liczbę osób niegłosujących, to jest to kiepski wynik. W wyborach prezydenckich frekwencja wynosi poniżej 50 proc. To bardzo słaby wynik. Zastanawiam się wręcz, czy przy tak niskiej frekwencji i nikłym zainteresowaniu wyborców wyborami prezydenckimi jest w ogóle sens wybierać prezydenta w wyborach bezpośrednich. Czy nie lepiej – na wzór niemiecki – żeby prezydent był wybierany przez Zgromadzenie Narodowe, ale kosztem dodatkowych uprawnień? To jednak temat na inną dyskusję, do której warto wrócić przy okazji rozmów dotyczących referendum.
A może zamiast rozważać zmianę konstytucji, lepiej powalczyć o głosy niezdecydowanych?
Rzeczywiście tu jest jakaś szansa dla Bronisława Komorowskiego. Natomiast widać, że cały czas to poparcie dla Andrzeja Dudy – przy tej intensywnej kampanii – rośnie.
Czy się do tego sam Bronisław Komorowski rozpoczynając negatywną kampanię, która najwyraźniej nie trafiła do wyborców?
Myślę, że bardziej do takiego stanu rzeczy przyczyniła się sama Platforma Obywatelska swoimi zaniechaniami w wielu ważnych dla ludzi kwestiach. Sami mówiliśmy naszym koalicjantom, że jeżeli jest jakaś niejasność podatkowa, to powinna być interpretowana na korzyść obywatela, a PO tego nie chcę. Nie rozumiem Platformy…
To może lepiej było poprzeć Andrzeja Dudę?
Nie. Wybory prezydenckie będą, a kto zostanie wybrany, to jeszcze zobaczymy… Dużo ważniejsze są wybory parlamentarne. Dzisiaj wielu obywateli patrzy na państwo jak na swojego wroga. Szczególnie dotyczy to wymiaru fiskalnego i wymiaru sprawiedliwości. Jeśli tego nie uda się zmienić, to może być różnie.
Bronisław Komorowski nazywa osoby dążące do zmiany konstytucji „frustratami”, po czym sam przystępuje do podobnych działań. Czy wykorzystywanie instytucji w kampanii wyborczych nie jest szkodliwe dla państwa?
Jeśli są to propozycje, które zyskiwać będą w miarę powszechną akceptację, chociażby kwestia interpretowania wątpliwości podatkowych na rzecz obywatela, to jestem za. Natomiast wrzucenie na siłę tematu JOW-ów czy zaprzestania finansowania partii politycznych, to typowo populistyczny zabieg, by zyskać poparcie tych osób, które oddały swoje głosy na Pawła Kukiza. Moim zdaniem prezydentowi to nie przystoi.
Rozmawiał Aleksander Majewski
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/244592-klopotek-o-pomyslach-bronislawa-komorowskiego-typowo-populistyczny-zabieg-prezydentowi-to-nie-przystoi-nasz-wywiad
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.