Platforma traci młodzież, czyli zmiana dystrybucji autorytetów

Fot. PAP/Pietruszka
Fot. PAP/Pietruszka

Kiedy w 2007 roku Platforma Obywatelska wygrywała wybory i przejmowała władzę, przedstawiała się jako partia “młodych, wykształconych, z wielkich miast”. Dziś “młodzi, wykształceni, z wielkich miast” pokazali Platformie, że nie może na nich liczyć.

Według wstępnych badań Ipsos okazuje się, że w grupie wiekowej 18-29 lat Paweł Kukiz dostał 41,1 proc. głosów, Andrzej Duda – 20,7 proc., zaś trzeci Bronisław Komorowski (13,8 proc.) ledwie wyprzedził Janusza Korwina-Mikke (13,6 proc.).

Podobny trend spadkowy można było zauważyć już podczas ostatnich wyborów do europarlamentu w maju 2014 roku. Platforma Obywatelska w grupie wiekowej 18-25 lat zajęła trzecie miejsce z wynikiem 19,3 proc., ustępując Nowej Prawicy (28,5 proc.) oraz Prawu i Sprawiedliwości (21,5 proc.).

Jeszcze gorzej wyglądała wówczas sytuacja w grupie wiekowej 14-17 lat, która co prawda jeszcze nie głosowała, lecz została poddana sondażowi – wśród nastolatków PO zajęła dopiero czwarte miejsce z wynikiem 11 proc.

Co to wszystko oznacza? Otóż na najmłodszych wyborców nie oddziałują już Tomasz Lis, Monika Olejnik, Katarzyna Kolenda-Zaleska czy Justyna Pochanke, dlatego że dla młodzieży głównym źródłem informacji i komentarzy nie jest dziś telewizja, lecz internet. Z związku z tym zmieniła się dystrybucja autorytetów. Nie ma ona już charakteru hierarchicznego, lecz sieciowy.

O ile w przekazie telewizyjnym przewaga medialna Bronisława Komorowskiego była wręcz miażdżąca, wręcz nie pozwalająca na nawiązanie równej rywalizacji, o tyle w internecie szanse były już wyrównane. Nad cyberprzestrzenią obecny układ rządowy nie ma bowiem takiej kontroli jak nad ekranami telewizorów.

Z tej szansy skorzystali Paweł Kukiz i Andrzej Duda, natomiast totalną klęskę poniósł urzędujący prezydent. Wystarczy przejrzeć imponującą liczbę memów, w których obiektem żartów i docinków jest Bronisław Komorowski, by przekonać się, że w oczach młodych stał się on synonimem obciachu. Nie od dziś wiadomo, że skojarzenie z “buractwem” przekreśla autorytet i powagę danej osoby.

Na dodatek dzisiejsza młodzież jest mocno antysystemowa, kojarząc “system” głównie z rządami PO. Ma poczucie, że jej szanse życiowe i zawodowe zostały mocno ograniczone, a nawet wręcz zablokowane przez obecną ekipę rządzącą, która w skali państwa okazała się grupą antyrozwojową.

Wiele wskazuje więc na to, że z każdym rokiem notowania Platformy będą spadały, bo z każdym rokiem w dorosłe życie wchodzić będą nowe roczniki młodzieży, dla których partia władzy nie jest żadnym wyborem.

Dla wszystkich ugrupowań politycznych jest to dobra lekcja poglądowa oraz poważne wyzwanie na przyszłość – jak zdobyć sympatię i przekonać do siebie elektorat, dla którego środowiskiem staje się internet, a telewizja nie ma już znaczenia.

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Autor

Wspieraj niezależne media Wspieraj niezależne media Wspieraj niezależne media

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych